Przed kilkoma dniami pojawiła się informacja, że rząd Tajwanu w ciągu najbliższych pięciu lat chce dodatkowo przeznaczyć na obronność 9 mld dolarów. Pieniądze te mają być wydane m.in. na zakup nowych rakiet, ponieważ - jak przekonuje rząd - kraj musi zmodernizować swoje systemy uzbrojenia w związku z "poważnym zagrożeniem", ze strony Chin.
Chiny uważają Tajwan za zbuntowaną prowincję, integralną część swojego terytorium. Pekin nigdy nie wyrzekł się użycia siły w celu przywrócenia suwerenności nad wyspą.
Przemawiając w parlamencie Chiu stwierdził, że Tajwan musi być w stanie "wysłać sygnał Chinom, że jest w stanie się obronić".
Prezydent Tajwanu, Tsai Ing-wen, uważa, że modernizacja sił zbrojnych jest priorytetem dla jej administracji
- Musimy rozwijać systemy uzbrojenia dalekiego zasięgu, pozwalające na precyzyjne rażenie i mobilne, tak aby wróg czuł, że jesteśmy przygotowani - mówił minister obrony Tajwanu w parlamencie.
W raporcie przedstawionym parlamentarzystom resort obrony poinformował, że rakiety średniego i dalekiego zasięgu były w ostatnim czasie wykorzystywane w ćwiczeniach tajwańskiej armii.
Czytaj więcej
19 chińskich samolotów wojskowych znalazło się w strefie identyfikacji obrony powietrznej Tajwanu - informuje resort obrony wyspy.
Minister obrony nie chciał ujawnić jaki zasięg mają rakiety, którymi dysponuje Tajwan.
Chiu stwierdził natomiast, że jest ważne, by mieszkańcy Tajwanu zdawali sobie sprawę z zagrożenia, z jakim mogą się mierzyć.
Na pytanie czy Chiny mogłyby zaatakować Tajwan, Chiu odpowiedział, że zależałoby to od możliwości systemów dowodzenia i komunikacyjnych Tajwanu.
- Chiny mogłyby zakłócić nasz system dowodzenia, komunikacji i rozpoznania atakując w pierwszej kolejności nasze stacje radarowe - tłumaczył.
- Dlatego musimy być mobilni, zdolni do zmieniania pozycji - dodał.
Prezydent Tajwanu, Tsai Ing-wen, uważa, że modernizacja sił zbrojnych jest priorytetem dla jej administracji. Tsai chciałaby, aby wyspa stała się "jeżozwierzem" - celem trudnym do ataku ze względu na potencjał obronny.