W niedzielę odbyło się głosowanie w niemieckich wyborach parlamentarnych. Według sondaży dla telewizji ARD i ZDF, wybory w Niemczech wygrała SPD z przewagą 1,2 - 1,5 pkt. proc. nad CDU/CSU. Początkowo podawano, że obie partie otrzymały po 25 proc. głosów.

Wyniki wyborów w Niemczech skomentował były prezydent Bronisław Komorowski. - Myślę, że to na pewno jest porażka chadecji, ale to nie jest żadne oszałamiające zwycięstwo lewicy - powiedział na antenie Polsat News.

Czytaj więcej

Lokal wyborczy w Berlinie podczas wyborów do Bundestagu
Wybory w Niemczech - wyniki exit poll: CDU/CSU 25 proc., SPD 25 proc.

Zdaniem Komorowskiego, "języczkiem u wagi" będą teraz Zieloni i "do pewnego stopnia" liberałowie (FDP). - O kształcie koalicji zadecyduje arytmetyka, w mniejszym stopniu kwestie podobieństw czy różnic programowych - przewidywał były prezydent.

- Troszkę więcej na temat Polski i życzliwiej w trakcie kampanii wypowiadało się CDU, podkreślając znaczenie Polski nie tylko jako sąsiada, ale jako ważnego kraju Unii Europejskiej - mówił.

Czytaj więcej

Armin Laschet głosował w towarzystwie swej żony Susanne
Wybory w Niemczech. Wpadka kandydata CDU/CSU na kanclerza

Bronisław Komorowski wyraził przekonanie, że w polityce niemieckiej będzie panowało przekonanie, że "z Polską jako z sąsiadem trzeba zawsze budować jak najlepsze relacje". - Pomimo tego nawet, że gdzieś tam w Polsce są rządy, które eksploatują resentymenty negatywne natury historycznej i pomimo braku partnera. Niemcy wychodzą z założenia: Polska jest, Polska będzie ich sąsiadem, należy mieć z nią jak najlepsze relacje, doczekać takiego momentu, kiedy będzie możliwe uprawianie żywszej, bardziej pogłębionej wspólnej polityki w ramach UE - mówił były prezydent.

Czytaj więcej

Były prezydent Aleksander Kwaśniewski
Kwaśniewski: Kanclerz Scholz? Niemiecka lokomotywa nie zatrzyma się

W wyborach w Niemczech o kolejną kadencję nie ubiegała się Angela Merkel, która od 16 lat stoi na czele niemieckiego rządu.

Autopromocja
Ranking Samorządów

Poznaj najlepsze samorządy w Polsce

WEŹ UDZIAŁ

- Kończy się era Angeli Merkel, a w moim przekonaniu bardziej korzystnego dla Polski kanclerza w Niemczech długo, długo się nie doczekamy - powiedział Bronisław Komorowski.

Zaznaczył, że Merkel ma polskie korzenie oraz doświadczenie "życia w kraju komunistycznym w dawnych latach". - Była wyjątkowo życzliwa Polsce, chciała pomóc i pomagała w budowaniu naszej mocnej pozycji w Unii Europejskiej - ocenił były prezydent dodając, że "to się skończyło".

- Nie ma co się oszukiwać: znaczna część polityki niemieckiej, a szczególnie SPD, jest opalana, że tak powiem, chodzi na gazie rosyjskim i na pieniądzach rosyjskich też - powiedział Bronisław Komorowski.

Odniósł się w ten sposób do wypowiedzi innego gościa programu w Polsat News, byłego premiera Waldemara Pawlaka, który mówił, że Socjaldemokratyczna Partia Niemiec "jest bardziej nastawiona na kooperację z Rosją" oraz do faktu, że były kanclerz Niemiec z SPD, Gerhard Schröder, ma lukratywną posadę w rosyjskim państwowym koncernie naftowym Rosnieft.