Reklama

Atak na biuro poselskie Beaty Szydło

Policjanci szukają osób, które usiłowały zdemolować biuro eurosposłanki Beaty Szydło w Wadowicach.

Aktualizacja: 25.09.2021 18:11 Publikacja: 25.09.2021 15:47

W Wadowicach doszło do ataku na biuro europosłanki PiS Beaty Szydło.

W Wadowicach doszło do ataku na biuro europosłanki PiS Beaty Szydło.

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Nieznani sprawcy próbowali wyrwać tablicę informacyjną. Na miejscu zostawili znicz i plakat sprzeciwiający się obecnej polityce migracyjnej.

O ataku na biuro poselskie poinformował w mediach społecznościowych poseł Filip Kaczyński (PiS).

- Owoce działalności Franek Sterczewski Klaudia Jachira i spółki dotknęły również moje biuro poselskie w Wadowicach, które dziele z panią premier Beata Szydło – napisał na Twitterze.

Dodał, że sprawcy usiłowali wyrwać ze ściany budynku tablicę informacyjną. Przed wejściem do biura pozostawiono z kolei transparent z napisem "Pamięci ofiar polityki granicznej PiS" oraz znicz. Sprawa została już zgłoszona na policję.

Zdaniem posła Kaczyńskiego winę za atak na jego biuro ponosi polityka Platformy Obywatelskiej. -

Reklama
Reklama

- Zniszczenie i próba wyrwania tablicy właśnie jest zgłaszane Polska Policja Zadowoleni jesteście z siebie Platforma Obywatelska? - napisał poseł. I dodał #WandalStop #OpamiętajcieSię.

Dwa tygodnie temu zaatakowano biura posłów Lewicy. "Zniszczone biura posłów Lewicy w Ostrowie Wlkp. To właśnie efekt pisowskiego przemysłu pogardy! Ale wiecie co? Jesteśmy nie do zatrzymania! Im więcej szczucia, tym więcej ludzi dobrej woli, którzy wiedzą, że progresywnych sił nie można wystraszyć" - napisał w mediach społecznościowych poseł Krzysztof Śmiszek z Lewicy.

A w czerwcu doszło na ataku na biuro posła PiS Bartosza Kownackiego w Bydgoszczy. - Tchórzliwa homolewacka dzicz znów zaatakowała moje biuro poselskie. Spalona tabliczka z godłem, wybita szyba, ciekawe co będzie następnym razem ... ?"- napisał w mediach społecznościowych poseł Kownacki.

W styczniu natomiast doszło do napaści na biuro wicepremiera Jacka Sasina i senatora Grzegorza Biereckiego w Białej Podlaskiej. Wulgarne napisy pojawiły się wówczas na drzwiach i oknach budynku m.in. „PiS wam w d..." i „K.... j.... was".

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Sześć pytań o 2026 rok w polskiej polityce. Od pokoju na Ukrainie do polexitu
Polityka
Pierwszy sondaż w nowym roku: Co trzeci Polak głosuje na KO
Polityka
Minister o ataku zimy: Nie zawsze da się szybko eliminować skutki żywiołu
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Polityka
Orędzie noworoczne premiera. Donald Tusk mówi o „roku przełomu”
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama