W Budapeszcie prezydent Warszawy i wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Rafał Trzaskowski wystąpił na wiecu inaugurującym start opozycyjnego kandydata w prawyborach na premiera. Wyraził przekonanie, że Gergely Karácsony poprowadzi węgierską opozycję do zwycięstwa nad obozem obecnego szefa rządu Viktora Orbána.

Trzaskowski wygłosił przemówienie w językach angielskim i polskim.

- Jarosław Kaczyński wielokrotnie się modlił o to, żeby w Polsce, w Warszawie, był Budapeszt. Pożyczył od Orbána poradnik, co należy robić: sparaliżować Trybunał Konstytucyjny, zaatakować sędziów, zaatakować i starać się niszczyć wolne media, zaatakować uniwersytety i starać się wprowadzić indoktrynację i propagandę do szkół - mówił prezydent Warszawy.

Trzaskowski: Kaczyński szukał wrogów

Trzaskowski ocenił, że Kaczyński i Orbán zawsze szukają wrogów.

Według prezydenta Warszawy, prezes PiS szukał wroga "w mniejszościach, w społeczności LGBT, w uchodźcach". - Ale coś, co najbardziej go boli, to silne samorządy, dlatego że to my właśnie jesteśmy blisko ludzi, to właśnie my wiemy, jak robić politykę, która będzie dobra dla naszych obywateli - przekonywał wiceszef PO.

Czytaj więcej

W centrum poseł Henryk Kowalczyk, przewodniczący Komisji Finansów
PiS anulowało wynik przegranego głosowania w komisji. „Jak Witek, metody z tej samej parafii”

- Jedno tylko się Kaczyńskiemu nie udało - nie stworzył systemu gospodarczego, w którym wszystko jest zależne od jednej partii. To jeszcze mu się nie udało, ale o tym marzy. Taki system by chciał wprowadzić i dlatego przygotowuje nam tzw. "Nowy ład", który ma doprowadzić do tego, że wszystko będzie polityczne, wszystkie decyzje w Polsce będą podejmowane zgodnie z tym, czego chce jedna partia - mówił Rafał Trzaskowski.

"Orbán i Kaczyński chcą budować jedną partię z populistami"

Autopromocja
Ranking Samorządów

Poznaj najlepsze samorządy w Polsce

WEŹ UDZIAŁ

- Orbán i Kaczyński obaj atakują relacje transatlantyckie, obaj coraz gorzej mówią o Unii Europejskiej - kontynuował. - Naszym sojusznikiem nie jest Rosja, nie są Chiny, nie jest Turcja Erdogana, tylko UE, no i oczywiście Stany Zjednoczone - mówił.

Czytaj więcej

Orban: Bez względu na to, jak UE skrzypi, pozostaniemy w niej

Prezydent Warszawy przekonywał, że Orbán i Kaczyński "chcą zupełnie innej UE". - Chcą budować jedną partię z populistami, chcą budować jedną partię z takimi partiami, które szczują jednych ludzi na drugich, często partiami rasistowskimi. A my jasno musimy powiedzieć "nie", my chcemy silnej Unii Europejskiej i nie pozwolimy na polexit, nie pozwolimy na hungarexit. Nie pozwolimy na wyjście z Unii Europejskiej – oświadczył Rafał Trzaskowski.

Trzaskowski: niech Budapeszt wygra

Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej mówił, że narodowy interes to wolne i niezależne instytucje - sądy, media, uniwersytety.

- Narodowy interes to państwo, które działa na rzecz obywateli i taki narodowy interes chcemy proponować w Polsce i na Węgrzech - oświadczył.

- Pamiętajcie, Polska to nie Kaczyński, Węgry to nie Orbán. Jesteśmy dumnymi, niezależnymi ludźmi - zaznaczył Trzaskowski.

- Kaczyński bardzo by chciał, żeby w Warszawie był Budapeszt - więc zróbmy to razem, niech Budapeszt wygra, niech później wygra Polska i wszystkie kraje, które muszą sobie radzić z takimi autokratycznymi rządami - powiedział prezydent Warszawy.