Reklama

Trzaskowski w Budapeszcie: Pamiętajcie, Polska to nie Kaczyński

- Kaczyński bardzo by chciał, żeby w Warszawie był Budapeszt - więc zróbmy to razem, niech Budapeszt wygra, niech później wygra Polska - mówił na wiecu opozycji w stolicy Węgier Rafał Trzaskowski. - Nie pozwolimy na polexit, nie pozwolimy na hungarexit - deklarował.

Publikacja: 17.09.2021 19:12

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

zew

W Budapeszcie prezydent Warszawy i wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Rafał Trzaskowski wystąpił na wiecu inaugurującym start opozycyjnego kandydata w prawyborach na premiera. Wyraził przekonanie, że Gergely Karácsony poprowadzi węgierską opozycję do zwycięstwa nad obozem obecnego szefa rządu Viktora Orbána.

Trzaskowski wygłosił przemówienie w językach angielskim i polskim.

- Jarosław Kaczyński wielokrotnie się modlił o to, żeby w Polsce, w Warszawie, był Budapeszt. Pożyczył od Orbána poradnik, co należy robić: sparaliżować Trybunał Konstytucyjny, zaatakować sędziów, zaatakować i starać się niszczyć wolne media, zaatakować uniwersytety i starać się wprowadzić indoktrynację i propagandę do szkół - mówił prezydent Warszawy.

Trzaskowski: Kaczyński szukał wrogów

Trzaskowski ocenił, że Kaczyński i Orbán zawsze szukają wrogów.

Według prezydenta Warszawy, prezes PiS szukał wroga "w mniejszościach, w społeczności LGBT, w uchodźcach". - Ale coś, co najbardziej go boli, to silne samorządy, dlatego że to my właśnie jesteśmy blisko ludzi, to właśnie my wiemy, jak robić politykę, która będzie dobra dla naszych obywateli - przekonywał wiceszef PO.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

PiS anulowało wynik przegranego głosowania w komisji. „Jak Witek, metody z tej samej parafii”

- Jedno tylko się Kaczyńskiemu nie udało - nie stworzył systemu gospodarczego, w którym wszystko jest zależne od jednej partii. To jeszcze mu się nie udało, ale o tym marzy. Taki system by chciał wprowadzić i dlatego przygotowuje nam tzw. "Nowy ład", który ma doprowadzić do tego, że wszystko będzie polityczne, wszystkie decyzje w Polsce będą podejmowane zgodnie z tym, czego chce jedna partia - mówił Rafał Trzaskowski.

"Orbán i Kaczyński chcą budować jedną partię z populistami"

- Orbán i Kaczyński obaj atakują relacje transatlantyckie, obaj coraz gorzej mówią o Unii Europejskiej - kontynuował. - Naszym sojusznikiem nie jest Rosja, nie są Chiny, nie jest Turcja Erdogana, tylko UE, no i oczywiście Stany Zjednoczone - mówił.

Czytaj więcej

Orban: Bez względu na to, jak UE skrzypi, pozostaniemy w niej

Prezydent Warszawy przekonywał, że Orbán i Kaczyński "chcą zupełnie innej UE". - Chcą budować jedną partię z populistami, chcą budować jedną partię z takimi partiami, które szczują jednych ludzi na drugich, często partiami rasistowskimi. A my jasno musimy powiedzieć "nie", my chcemy silnej Unii Europejskiej i nie pozwolimy na polexit, nie pozwolimy na hungarexit. Nie pozwolimy na wyjście z Unii Europejskiej – oświadczył Rafał Trzaskowski.

Trzaskowski: niech Budapeszt wygra

Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej mówił, że narodowy interes to wolne i niezależne instytucje - sądy, media, uniwersytety.

Reklama
Reklama

- Narodowy interes to państwo, które działa na rzecz obywateli i taki narodowy interes chcemy proponować w Polsce i na Węgrzech - oświadczył.

- Pamiętajcie, Polska to nie Kaczyński, Węgry to nie Orbán. Jesteśmy dumnymi, niezależnymi ludźmi - zaznaczył Trzaskowski.

- Kaczyński bardzo by chciał, żeby w Warszawie był Budapeszt - więc zróbmy to razem, niech Budapeszt wygra, niech później wygra Polska i wszystkie kraje, które muszą sobie radzić z takimi autokratycznymi rządami - powiedział prezydent Warszawy.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama