Per Sandberg w lipcu wyjechał do Iranu ze swoją partnerką, byłą królową piękności. Na wyjeździe miał ze sobą służbowy telefon komórkowy.

Minister, zastępca szefa antyimigracyjnej partii Postęp, nie poinformował o swoich planach biura szefa rządu. 

Agencja wywiadowcza Norwegii wymienia Iran, obok Chin i Rosji, wśród państw, które prowadzą działania szpiegowskie.

Premier Erna Solberg poinformowała, że minister sam złożył rezygnację, a jej zdaniem jest to słuszna decyzja. Szefowa rządu oceniła, że Sandbergowi zabrakło zdrowego rozsądku w kwestii zachowania bezpieczeństwa.

Początkowo Sandberg przepraszał za swoją decyzję, ale pod falą krytyki postanowił zrezygnować ze stanowiska.

Norweskie służby wywiadowcze prowadzą śledztwo w sprawie partnerki byłego ministra. Bahareh Letnes zaprzecza, by miała jakieś powiązania z irańskim reżimem.