Wciąż nie wiadomo, kiedy ujawniona zostanie treść aneksu do raportu z weryfikacji WSI. Gdy zmieni się premier, może nie być już szans na wszczęcie procedury publikacji. – Aneks jest bardzo ciekawym tekstem – przekonuje Antoni Macierewicz.

Macierewicz w niedzielę złożył dymisję z funkcji szefa kontrwywiadu wojskowego. W poniedziałek, w obecności pracowników, przekazał swoje obowiązki zastępcy. Nie chciał jednak podać jego nazwiska. A o tym, że Macierewicz ma zastępcę, nikt nie słyszał.– To wszystko jest coraz bardziej tajemnicze i dziwne – mówią zaniepokojeni politycy PO zajmujący się problematyką służb.

Wcześniej zarówno sam zainteresowany, jak i minister obrony Aleksander Szczygło twierdzili, że nie ma żadnych przeszkód, by Macierewicz łączył funkcje szefa kontrwywiadu, sekretarza stanu w MON i posła. Według współpracownika Macierewicza zamówione ekspertyzy pokazały jednak, że nie powinno się łączyć funkcji szefa kontrwywiadu wojskowego z mandatem posła.

Mimo dymisji Macierewicz jako sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej nadal ma kontrolę nad kontrwywiadem i wywiadem wojskowym. I będzie ją miał jeszcze dość długo. Dopóki nie powstanie nowy rząd, a premier na wniosek nowego ministra obrony nie odwoła go z funkcji sekretarza stanu.

Oznacza to, że kiedy Aleksander Szczygło przestanie już być ministrem, Macierewicz jeszcze pozostanie na stanowisku.

– To wszystko jest walką o czas, chodzi o to, by służby wojskowe jak najdłużej pozostały pod wpływem Macierewicza – oceniają politycy PO.