Reklama

Godło Polski jest plagiatem czy jednak nie?

O oryginalności polskiego orła ma świadczyć umowa zawarta we Francji w 1934 roku. Nie wszystkich ona przekonuje.

Aktualizacja: 17.12.2018 11:01 Publikacja: 16.12.2018 17:28

Godło Polski jest plagiatem czy jednak nie?

Foto: materiały prasowe

„Wszelkie informacje głoszące, iżby wzór orła z godła państwowego RP z roku 1927 był plagiatem orła z plakiety Elizy Beetz-Charpentier »Paderewski«, są nieprawdziwe" – pisze twórca grafiki użytkowej Aleksander Bąk na blogu JakiZnakTwoj.pl. Wzywa „wszystkie instytucje oraz osoby prywatne" do usunięcia informacji o rzekomym plagiacie i informuje, że dalsze ich powielanie „stanowić będzie naruszenie dobrego imienia oraz pamięci zmarłego prof. Zygmunta Kamińskiego i może wyczerpywać znamiona przestępstwa pomo´wienia (art. 212 KK)".

To odpowiedź na artykuł w „Rzeczpospolitej" z października, w którym heraldyk dr Jerzy Michta użył słowa „plagiat" odnośnie godła, które z niewielkimi zmianami używamy od ponad 90 lat.

W artykule przytoczyliśmy tezę z książki dr. Michty, gdzie badacz zwrócił uwagę na zadziwiające podobieństwo godła Zygmunta Kamińskiego do orła, umieszczonego na odwrocie medalu ku czci Ignacego Jana Paderewskiego autorstwa Elisy Beetz-Charpentier, francuskiej rzeźbiarki i autorki medali. A plakieta, zdaniem Michty, powstała trzy lata przed orłem Kamińskiego. Ma świadczyć o tym data „1924" na awersie.

Z paryskiej mennicy

Plakietę wyemitowała Mennica Paryska. Czy prof. Kamiński mógł się zetknąć z medalem, zanim narysował orła? Zdaniem dr. Michty tak, bo w 1925 roku przebywał we Francji.

Aleksander Bąk medalem ku czci Paderewskiego zaczął interesować się jeszcze przed publikacją w „Rzeczpospolitej". Na dowód, że godło nie jest plagiatem, przedstawia umowę między Mennicą Paryską a rzeźbiarką. „Pani Beetz-Charpentier odstępuje prawo własności artystycznej do medalu »Paderewski«, którego jest autorką" – tak rozpoczyna się dokument.

Reklama
Reklama

Wynika z niego też, że rzeźbiarce przyznano 5 tys. franków „z tytułu dostarczonych modeli galwanicznych, a realizacja oprzyrządowania drukarskiego oraz jego konserwacja pozostają w obowiązku administracji ds. monet". Zdaniem Aleksandra Bąka kluczowa jest data umowy: 15 maja 1934 roku. Na tej podstawie wywodzi, że plakieta jest młodsza od projektu Kamińskiego o siedem lat.

Co obok wizerunku Paderewskiego robi „1924"? – Należy odróżnić portret, którego jednostronny wzór mógł powstać wcześniej, od obustronnej plakiety z orłem, która, jak to wynika z umowy, nie była zrealizowana przez mennicę przed 1934 rokiem – mówi Aleksander Bąk.

Przeciwnikiem teorii plagiatu jest też prof. Marek Adamczewski, historyk zajmujący się heraldyką z Uniwersytetu Łódzkiego. Twierdzi, że data na plakiecie nie musi odnosić się do momentu jej powstania. – W 1924 roku Paderewski odbył tournée po zachodniej Europie. Był w Genewie, Paryżu, Londynie, Brukseli, Rzymie, Mediolanie, Florencji i Wenecji. A w Belgii otrzymał wysokie odznaczenie: Wielką Wstęgę Orderu Leopolda. Rok 1924 może być więc datą wydarzenia, które rzeźbiarka chciała uwypuklić – podkreśla.

Sygnatura artystki

Co na to dr. Michta? Tezę, że „1924" nie jest datą powstania plakiety, uważa za absurdalną. – Na awersie obok daty jest skrócony podpis Beetz-Charpentier. Stanowi to w całości tzw. sygnaturę artystyczną, której używają artyści do podpisywania dzieł. Data zawsze odnosi się do momentu powstania – podkreśla.

Podobnie uważa projektant specjalizujący się w symbolach państwowych Andrzej Ludwik Włoszczyński. Na blogu OrliDom.pl napisał, że umowa nie jest umową na powstanie medalu lecz tylko na „przekazanie praw autorskich do gotowej plakiety, w celu jej dalszego emitowania przez mennicę". „Takie praktyki, zakup gotowego projektu/medalu okolicznościowego długo po dacie jego powstania i upublicznienia egzemplarzy, są praktykowane i dzisiaj" – dodaje. Spekuluje też, że medal mógł być „w autorskim wydaniu" wręczony Paderewskiemu, odbierającemu belgijskie odznaczenie w 1924 roku.

Włoszczyński zauważa, że wśród heraldyków o plakiecie dyskutuje się od co najmniej 1995 roku. Jego zdaniem, było wystarczająco dużo czasu, by gruntowne badania zrobiło np. Polskie Towarzystwo Heraldyczne.

Reklama
Reklama

A wkrótce godło czeka niewielka korekta. W „Rzeczpospolitej" ujawniliśmy, że Ministerstwo Kultury zleciło opracowanie nowych oficjalnych wersji graficznych, bazując na wzorze z 1927 roku. Korona dostanie prześwity, a złote stać się wszystkie nieopierzone części nóg, a nie tylko szpony orła.

Na wykonawcę plików graficznych ministerstwo wybrało... Aleksandra Bąka.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Maciej Berek dla „Rzeczpospolitej”: Turboprzyspieszenie w rządzie oznacza wybór projektów cywilizacyjnych
Polityka
Prezydent zawetował ustawę o KRS. Oto jakie zapisy się w niej znalazły
Polityka
Rozłam w Polsce 2050 to dopiero początek? Ekspert nie wyklucza powstania nowej partii
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama