Zapowiedź Schetyny to reakcja na opisany przez "Gazetę Wyborczą" okazyjny zakup działki przez Mateusza Morawieckiego, wówczas prezesa banku, oraz jego żonę.
Działka kupiona w 2002 roku za 700 tys. zł już wówczas była warta 4 mln, a dziś jej wartość może być stukrotnie wyższa w związku z planami jej zabudowy.
"Wyborcza" twierdzi, że Morawiecki przepisał działkę na żonę jeszcze przed dokonaniem rozdzielności majątkowej, ale działki nie ujął w zeznaniu podatkowym.
Pełnomocnik Morawieckiego zapowiedział pozew, a żona premiera Iwona zadeklarowała, że działkę sprzeda po cenie rynkowej, zaś zysk przekaże na cele charytatywne.
W reakcji na opisany przez dziennik zakup lider PO Grzegorz Schetyna zapowiedział złożenie projektu ustawy "Czyste ręce", która obligowałaby współmałżonków najważniejszych osób w państwie -prezydenta, premiera, ministrów, prezydium Sejmu i Senatu do ujawniania majątku.
Schetyna zaapelował też do prezesa PiS o "wspólne wyjaśnienie" niejasności w zakupie działki przez Morawieckich.
Miałoby temu służyć jak najszybsze, jeszcze w tym tygodniu, przyjęcie ustawy "Czyste ręce" i zaakceptowanie jej na piątkowym posiedzeniu Senatu.
– Mówimy "sprawdzam". Apeluję do prezesa Kaczyńskiego: zwołajmy posiedzenie Sejmu w tym tygodniu, posiedzenie Senatu jest w piątek, przyjmijmy ten projekt ustawy, żebyśmy byli pewni, że (...) już nikt nigdy nie będzie mógł oskarżyć polskiego premiera o niejasności w oświadczeniach majątkowych - apelował Schetyna.