Zbigniew Ziobro przy jedynie kilku głosach sprzeciwu ponownie został wybrany na prezesa ugrupowania. Media społecznościowe obiegło zdjęcie, na którym gratulacje składa mu żona.

„Rodzina jest najważniejsza" – pisał poseł Solidarnej Polski Piotr Szeliga, promując zdjęcie pocałunku Ziobry i dziennikarki Patrycji Koteckiej.

Zapowiedź koncentracji na sprawach rodziny znalazła się w przemówieniu prezesa. Ograniczenie korupcji oraz opodatkowanie banków i korporacji miałoby posłużyć wygospodarowaniu pieniędzy na przyznanie 700 zł miesięcznego zasiłku na każde dziecko.

W programie znalazła się też zapowiedź obniżenia podatków dla małych przedsiębiorców. Dziwi to politologa dr. Rafała Chwedoruka.

– Nazwa partii to przecież odniesienie do podziału na Polskę solidarną i liberalną – wskazuje.

Poseł Szeliga tłumaczy „Rz", że to efekt ścierania się poglądów w partii.

– Raz przeważały kwestie socjalne, raz spojrzenie liberalne gospodarczo. Te drugie poglądy z czasem zaczęły brać górę – wyjaśnia.