Ministerstwo chce dodania nowego zapisu głoszącego iż "zwierzęta nie są przedmiotami" do artykułu 82 Kodeksu cywilnego.

Na mocy obowiązującego obecnie prawa zwierzęta są definiowane jako "obiekty, które zajmują miejsce" i nie są oddzielone od przedmiotów nieożywionych, w związku z czym osoby znęcające się nad zwierzętami w Korei Południowej odpowiadają analogicznie do osób uszkadzających lub niszczących mienie, a często w ogóle unikają kary - zauważa agencja Yonhap.

Resort sprawiedliwości informuje o konsensusie społecznym, który został osiągnięty w celu poszerzenia ochrony zwierząt.

- Kiedy zmiana wejdzie w życie kara za dręczenie zwierząt i poziom rekompensaty za takie zachowanie zbliży się do tego, czego oczekuje społeczeństwo, a ministerstwo spodziewa się, że inne kreatywne rozwiązania zostaną zasugerowane w celu (poszerzenia) ochrony zwierząt i (zwiększenia) szacunku wobec ich życia - powiedział Choung Jae-min, radca prawny resortu sprawiedliwości Korei Południowej.

Zgodnie z Ustawą o Ochronie Zwierząt obowiązującą w Korei Południowej zwierzęta są definiowane jako "istoty z rozwiniętym układem nerwowym, które mogą czuć ból".

Z danych, którymi dysponuje południowokoreański rząd wynika, że liczba gospodarstw domowych, w kraju, w których mieszka zwierzę domowe wynosiła w 2020 roku 6,38 mln - o 8 proc. więcej niż w 2019 roku. Oznacza to, że zwierzęta domowe znajdują się w 28 proc. gospodarstw domowych.