Reklama
Rozwiń
Reklama

PiS chce przeczekać entuzjazm

Główna partia opozycyjna ze zmianą strategii w wyborach samorządowych wstrzymuje się do czasu, aż będzie jasne, jak na polską politykę wpłynął awans Donalda Tuska.

Publikacja: 01.09.2014 02:00

Prezes PiS Jarosław Kaczyński

Prezes PiS Jarosław Kaczyński

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek jd Jerzy Dudek

– Premierem był złym, nawet bardzo złym, ale życzę mu jak najlepiej jako przewodniczącemu Rady Europejskiej, gratuluję tego wyboru – mówił wczoraj Jarosław Kaczyński.

Lider PiS był wczoraj w Ostrowcu Świętokrzyskim. To jedno z miejsc, gdzie w najbliższą niedzielę odbędą się wybory uzupełniające do Senatu.  Kaczyńskiemu zależy, by utrzymać mandat w każdym z trzech miejsc (oprócz Świętokrzyskiego również w Rybniku i na wschodnim Mazowszu), w których dotąd senatorami byli politycy jego ugrupowania.

– To jest w tej chwili nasz główny cel i nie zmieniamy planu kampanii – przekonuje „Rz" jeden ze sztabowców ugrupowania. – Naszą szansą jest to, że oni pewnie te wybory teraz odpuszczą – dodaje. W PiS w europejskie szanse Tuska do końca nie dowierzano. Jednak, gdy w sobotę przed rozpoczęciem szczytu okazało się, że jest on właściwie jedynym kandydatem na szefa Rady Europejskiej, Kaczyński wyraził dla niego poparcie. Ale kadencja Tuska rozpocznie się dopiero w grudniu i wizja kampanii samorządowej z tak wzmocnionym premierem budzi w PiS spore obawy.

Wizja kampanii samorządowej z tak wzmocnionym premierem budzi w PiS spore obawy

Zdaniem Zbigniewa Ziobry z Solidarnej Polski, która jest z PiS w koalicji, sukces Tuska może być problemem całego obozu. – Badania pokazywały, że Tusk stawał się balastem dla PO. Kanclerz Niemiec Angela Merkel wyciągnęła do niego rękę i rozwiązała problem niskich notowań oraz dała nowe możliwości dla rządowej propagandy – przekonuje.

Reklama
Reklama

– Niech nikt nie oczekuje, że przestaniemy mówić o potwornych błędach tego rządu – deklaruje w rozmowie z „Rz" europoseł PiS Ryszard Czarnecki.

Inny z naszych rozmówców z kierownictwa ugrupowania przyznaje jednak, że na  wybór konkretnej strategii należy poczekać do czasu, aż opadną emocje.  – W kolejnych dniach wiadomość spowszednieje. Wtedy zobaczymy, jak obecny entuzjazm wpłynął na nastroje społeczne, i będziemy podejmować decyzje – wskazuje poseł PiS.

W obozie prawicy zastanawiają się też, czy dojdzie do wcześniejszych wyborów. ?– Nie wykluczałbym tego wariantu. Sądzę, że Tusk poczeka dwa, trzy tygodnie i zobaczy, czy teraz byłoby to dla niego opłacalne – przekonuje jeden z liderów Polski Razem.

Kaczyński nie podjął jeszcze decyzji o zachowaniu PiS, gdyby doszło do głosowania nad skróceniem kadencji Sejmu. – W tej chwili można rozwiązać parlament większością 2/3 pełnego składu i wtedy to jest kwestia naszej decyzji. Nie potrafię powiedzieć w tej chwili, jaka ta decyzja by była, to zależałoby od okoliczności – mówił na konferencji prasowej.

Jego doradcy mówią nam, że z punktu widzenia PiS lepsze byłoby poczekanie do ich pierwotnego terminu (zaplanowane są na jesień przyszłego roku). – Frakcyjne walki osłabią wtedy PO – mówi jeden z nich.

Ale groźba politycznego przyspieszenia może mieć jeszcze jeden efekt.

Reklama
Reklama

– Rozmowy o  wspólnych listach w samorządach utknęły w martwym punkcie – mówi „Rz" lider mniejszej partii. Jego zdaniem sukces PO może być czynnikiem mobilizującym do ich zakończenia, tak jak afera taśmowa przyspieszyła ich rozpoczęcie.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Konflikty z prezydentem są celowe. To przemyślana strategia Nowej Lewicy – ustaliła „Rzeczpospolita”
Polityka
Wiemy, o co konkretnie prezydent zapyta rząd na RBN. Ustalenia „Rzeczpospolitej”
Polityka
Szymon Hołownia o sytuacji w klubie Polski 2050. Porównanie do PiS
Polityka
Donald Tusk ogłosił powstanie Rady Przyszłości. „Chcemy, żeby Polska była liderem”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama