- Zarówno ja, Michał Dworczyk, jak i ministrowie Jacek Sasin i Mariusz Kamiński zachowaliśmy się jak trzeba - skomentował decyzję NIK-u premier Morawiecki.
Czytaj także:
NIK donosi na Morawieckiego, Dworczyka, Sasina i Kamińskiego
NIK zawiadamia prokuraturę. Sasin: Pogratulować logiki
KO chce dymisji Sasina, Kamińskiego i Dworczyka
O głos w tej sprawie poproszono również wicerzecznika PiS. - To nie były "wybory kopertowe" - to było podejmowanie działań, które miały na celu umożliwienie przeprowadzenia wyborów w konstytucyjnym terminie. Nie uważam, żeby cokolwiek było w tym nagannego - powiedział radiowej Jedynce Radosław Fogiel.
- Mam wrażenie, że głównym efektem działań prezesa NIK, jest po prostu utrzymywanie zainteresowania medialnego. Nasze stanowisko się nie zmieniło - dysponujemy ekspertyzami prawnymi, które potwierdzają słuszność naszych działań - dodał.
Fogiel podkreślił, że rząd "nie organizował wyborów". - Wybory zostały zarządzone przez marszałka Sejmu - zgodnie z konstytucją, a organizowała je Państwowa Komisja Wyborcza - wskazał.