- Artykuł 7 konstytucji jest mi bliski. Mówi on, że instytucje państwa działają na podstawie i zgodnie z prawem. Pytam, na jakiej podstawie jutro spotykają się panowie sędziowie, bo trudno to nazwać rozprawą - mówił w TVN24 poseł PiS, który był posłem-sprawozdawcą nowelizacji ustawy o TK (to jej zgodność z prawem ma oceniać Trybunał). - Jeśli ktoś nie działa na podstawie prawa, to działanie to nie może rodzić skutków prawnych - dodał.
Czytaj więcej:
Piotrowicz odniósł się do tego, że Trybunał - mimo obowiązywania nowej ustawy o TK, będzie obradował na podstawie wcześniejszych regulacji prawnych. Tymczasem, jak podkreślił poseł PiS, nowelizacja ustawy o Trybunale została przeprowadzona "z poszanowaniem demokracji i w zgodzie z konstytucją".
- Naród dał nam legitymację do reformowania kraju. PiS zgodnie z konstytucją przeprowadza reformy - podkreślił poseł PiS.
Piotrowicz wyraził jednocześnie ubolewanie, że TK dokona "demonstracyjnego łamania konstytucji i porządku prawnego". - Przykro mi, że taki przykład daje ten, kto powinien stać na straży konstytucji - podsumował.
Najważniejsze zmiany wprowadzone w nowelizacji ustawy o TK przyjętej przez obecny Sejm to: zwiększenie liczebności tzw. pełnego składu TK z 9 do 13 sędziów, podwyższenie większości niezbędnej do wydania orzeczenia w takim składzie do 2/3 i zasada, że TK rozpatruje sprawy w kolejności uzależnionej od terminu ich wpłynięcia do Trybunału.
Na posiedzeniu, które odbędzie się 11 i 12 marca swoją ocenę sporu o TK w Polsce przedstawi Komisja Wenecka. Wstępna wersja raportu, którą opublikowała "Gazeta Wyborcza" wskazuje, że organ doradczy Rady Europy krytycznie odniesie się do działań rządu PiS i prezydenta Andrzeja Dudy.