Zdaniem prof. Bugaja zarówno zdanie Kaczyńskiego na temat aborcji, jak i fala protestów, która przelała się przez kraj po skierowaniu do komisji projektu autorstwa Instytutu Ordo Iuris, doprowadziło do odrzucenia przez Sejm projektu ustawy. - Poza tym, że motywacja jest doraźna, polityczna, to dobrze się stało - dodał.

Były lider Unii Pracy przyznał jednocześnie, że PiS nie będzie w stanie wyjaśnić swoim wyborcom dlaczego najpierw posłowie tego ugrupowania skierowali projekt do komisji, a potem - bez rozpoczęcia prac nad projektem - odrzucili go w całości.

- Tego się nie da wytłumaczyć, tutaj straty polityczne są nieuchronne - podkreślił.

 

Prof. Bugaj skrytykował natomiast prezesa Kaczyńskiego za jego słowa o tym, iż rząd może nie poprzeć kandydatury Donalda Tuska i opowiedzieć się przeciw przedłużeniu jego kadencji na stanowisku szefa Rady Europejskiej.

- To jest jeszcze jeden przykład tego, że Jarosław Kaczyński się wikła w niedobre sprawy i niefortunnie wyraża pewne opinie - stwierdził.

 

Zdaniem prof. Bugaja Kaczyński w ten sposób szkodzi zarówno PiS-owi, jak i polskim interesom.