Reklama

Kim Dzong Un do żołnierzy: Zabić przywódców Korei Płd.

Kim Dzong Un spotkał się 4 listopada z żołnierzami batalionu sił specjalnych północnokoreańskiej armii, którym nakazał "wyeliminowanie ludzkich śmieci, które okupują pałac prezydencki w Korei Południowej".
Kim Dzong Un do żołnierzy: Zabić przywódców Korei Płd.

Foto: AFP

To pierwsza inspekcja Kim Dzong Una w jednostce wojskowej od września. Północnokoreańska agencja KCNA podaje, że dyktator mówił żołnierzom o specjalnej misji, jaką mają do wykonania.

- Macie wbić ostry nóż w serce wroga i przetrącić mu kręgosłup - tłumaczył. Oprócz zabicia osób "okupujących pałac prezydencki" Kim Dzong Un miał mówić żołnierzom o konieczności wyeliminowania przywódców południowokoreańskiej armii oraz członków "marionetkowego rządu", którzy "popełnili zbrodnie, jakich nie można wybaczyć na wieczne czasy".

Kim Dzong Un obserwował również ćwiczenia jednostki sił specjalnych na strzelnicy i desant ze śmigłowca w wykonaniu żołnierzy.

Korea Południowa uznała wizytę Kim Dzong Una w jednostce za prowokację.

Według prof. Yang Moo-jina z Uniwersytetu w Seulu odwiedzenie sił specjalnych przez Kim Dzong Una może świadczyć o tym, iż przywódca Korei Północnej chce być przygotowany do prowadzenia wojny partyzanckiej na wypadek ewentualnego kryzysu międzynarodowego.

Reklama
Reklama

Korea Północna jest od miesięcy krytykowana przez Zachód za przeprowadzanie prób z bronią jądrową. Jednocześnie kraj ten zmaga się z klęską głodu.

Sytuacja gospodarcza kraju ma być na tyle zła, że rodziny namawiają seniorów do tego, by popełniali samobójstwa, aby uniknąć konieczności utrzymywania ich - o sprawie tej informowało Radio Wolna Azja.

Polityka
Niemcy mają inne problemy niż SAFE. Młodzi sprzeciwiają się poborowi do Bundeswehry
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Polityka
Widmo poważnego kryzysu nad Ukrainą. Wołodymyr Zełenski ma poważny problem
Polityka
Elektryczne auta i wiatraki to za mało. Niemcy nie realizują planu
Polityka
Ali Chamenei nie chciał, by syn został jego następcą. Wywiad USA informował Trumpa
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama