W środę do konsultacji publicznych trafił projekt nowelizacji PIT, przygotowany przez Ministerstwo Kultury we współpracy z resortem finansów i Kancelarią Premiera.

Projekt przewiduje wprowadzenie listy przychodów osiąganych przez przedstawicieli wyliczonych w przepisach profesji, do których nie będzie się stosowało wprowadzonego od 2013 r. limitu zryczałtowanych kosztów.

Zmiany tylko dla ludzi kultury

Preferencyjnie traktowane mają być m.in. przychody z działalności twórczej w zakresie architektury, w tym wnętrz i krajobrazu, urbanistyki, literatury pięknej, sztuk planistycznych, muzyki czy dziennikarstwa.

Osiągnięcie przychodów rocznych wyższych niż 85 tys. 528 zł z działalności artystycznej związanej ze sztuką aktorską i estradową oraz reżyserią również nie spowoduje nagłego wzrostu wysokości płaconych podatków.

Autorskie koszty bez limitu będą mogli rozliczyć też twórcy produkcji audiowizualnych czy podatnicy osiągający przychody z tytułu udziału w konkursach z dziedziny kultury i sztuki.

Sam limit zryczałtowanych 50-proc. kosztów jednak nie zniknie. Przypomnijmy, że wynosi on połowę górnej granicy pierwszego przedziału skali podatkowej, czyli 42 tys. 764 zł rocznie.

– Zgodnie z interpretacjami fiskusa, choć zagadnienie to było sporne, powyżej tej kwoty kosztów autorskich rozliczać nie można w ogóle – mówi Grzegorz Grochowina, menedżer w KPMG w Polsce. – Nie ma przy tym znaczenia jak długo twórca we wcześniejszych latach nawet nie zbliżał się do limitu, a nawet czy w ogóle, pracując długo nad większym dziełem, osiągał jakiekolwiek przychody – dodaje ekspert.

Obecnie przepisy nie wymieniają wprost grup zawodowych uprawnionych do rozliczania kosztów autorskich.

Autopromocja
Historia Uważam Rze

Teraz z darmową dostawą i e‑wydaniem gratis!

ZAMÓW

Ustawa o PIT mówi o przychodach z korzystania przez twórców z praw autorskich i artystów wykonawców z praw pokrewnych lub rozporządzania tymi prawami.

Informatycy nie zyskają

Koszty autorskie rozliczają np. niektórzy informatycy.

– Unikalny kod programistyczny jest chroniony prawem, jego autor może więc skorzystać z 50-proc. kosztów – mówi Grochowina.

Ekspert tłumaczy, że po zapowiedzianych zmianach informatycy nadal będą mogli rozliczać autorski odpis, ale z limitem. Ich jego zniesienie nie obejmie.

Zmiany te nie dotyczą też przychodu z tytułu zapłaty za przeniesienie prawa własności wynalazku, znaku towarowego lub udzielenia licencji na ich używanie.

Z szacunkowych danych GUS, uzupełnionych statystykami Ministerstwa Finansów, wynika, że liczba podatników uprawiających przewidziane w projekcie profesje wynosi około 113 tys.

Dochody w kwocie powyżej pierwszego progu podatkowego osiąga natomiast tylko 3 proc. podatników.

Projekt noweli zakłada, że wejdzie ona w życie 1 stycznia 2017 r. i nowe przepisy będą miały zastosowanie do przychodów osiąganych od początku 2017 r.

etap legislacyjny: konsultacje publiczne

Opinia

Sergiusz Sterna-Wachowiak, prezes Stowarzyszenia Pisarzy Polskich

Pozytywnie oceniam próbę spełnienia obietnicy zniesienia limitu kosztów autorskich, złożonej przez wicepremiera Piotra Glińskiego. Stowarzyszenia zrzeszające artystów od dawna apelowały o uwzględnienie specyfiki osiągania przychodów przez ludzi kultury i sztuki. Często bywa tak, że przez wiele lat twórca pracuje nad dziełem, natomiast wysokie przychody z pracy twórczej osiąga w krótkim okresie, i to tylko wtedy, gdy to dzieło okazuje się bestsellerem, co nie zdarza się często. Kosztów poniesionych w latach sprzed komercyjnego sukcesu odliczyć nie można. W innych krajach europejskich różnie rozwiązuje się ten problem. Ryczałt stosowany w Polsce jest dobrym, bo prostym rozwiązaniem.