Od soboty 8 stycznia obowiązuje rozporządzenie ministra finansów, zgodnie z którym pracownicy zarabiający do 12,8 tys. zł nie będą w trakcie 2022 r. roku płacić wyższych zaliczek na podatek, niż w poprzednim roku - wynika z rozporządzenia ministra finansów.

Rzecznik rządu Piotr Mueller zapowiedział podczas sobotniej konferencji prasowej, że pracownicy, którzy otrzymali w styczniu zbyt niskie wynagrodzenie, otrzymają wyrównanie.

-Te osoby, które miały w nieprawidłowy sposób naliczone, wynagrodzenia zaczną otrzymywać wyrównania - powiedział.

Czytaj więcej

Jest rozporządzenie zmieniające zasady poboru zaliczek na PIT

Dodał, że część osób otrzymało zaniżone wynagrodzenia, ponieważ wielu pracodawców przedkłada pracownikom do podpisu oświadczenie o rezygnacji z ulgi dla klasy średniej. (Ulga ma chronić przed dopłatą podatku przy przychodach 68 412 zł a 133 692 zł rocznie. ). - Rezygnacja z ulgi dla klasy średniej nie jest skuteczna - powiedział rzecznik rząd.

Piotr Muller przyznał, odpowiadając na pytanie o krytykę rozporządzenia, że „będzie to wymagało pewnego trudu od każdej ze stron”, jednak jest to dobre rozwiązanie dla Polaków.

Z kolei wiceminister finansów Jan Sarnowski wyjaśnił w sobotę na konferencji, że zgodnie z rozporządzeniem wysokość zaliczki na podatek na styczeń nie będzie wyższa, niż kwota zaliczki obliczona na zasadach obowiązujących do końca 2021 r. - Wysokość zaliczki za styczeń u pracowników czy zleceniobiorców osiągających miesięczny dochód do 12800 zł brutto powinna być pobierana w wysokości nie wyższej niż kwota zaliczki obliczenia na zasadach działających do końca zeszłego roku. To oznacza, że wynagrodzenia wypłacane pracownikom na rękę netto nie będą niższe niż w ubiegłym roku tak długo, jak te osoby zarabiają do 12800 zł brutto - powiedział Sarnowski.

-Pobranie przez płatnika zaliczki na podatek w wyższej wysokości skutkować będzie po stronie płatnika obowiązkiem niezwłocznego zwrotu podatnikowi zaistniałej różnicy - powiedział wiceminister Sarnowski. -Pracodawcy są zobowiązani do tego, aby ich działy księgowości dokonały takiej właśnie korekty w trybie pilnym - podkreślił.

Poinformował też, że urzędy skarbowe będą w następnym tygodniu pracowały dłużej i udzielały wyjaśnień na temat Polskiego Ładu.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Zgodnie z rozporządzeniem, przedłużenie poboru zaliczek nastąpi w sytuacji, gdy zaliczka na podatek dochodowy, obliczona według zasad obowiązujących do końca 2021 r., jest niższa od zaliczki określonej według zasad obowiązujących od 1 stycznia 2022 r.

Księgowi alarmują jednak, że rozporządzenia nie da się wykonać. - Nie będziemy niczego zmieniać. Realizacja rozporządzenia jest niewykonalna pod względem technicznym. Systemy kadrowo – płacowe zostały przekonwertowane do nowych przepisów ustawowych. Nie ma możliwości równoległego naliczania płac według zasad sprzed Polskiego Ładu, porównywania ich z zasadami obowiązującymi w 2022 r. i ponownego zliczania - mówi Cezary Szymaś, współwłaściciel biura rachunkowego ASCS-Consulting.

Jego zdaniem, rozporządzenie wydane na podstawie art. 50 Ordynacji podatkowej ma charakter wyłącznie fakultatywny, a nie obligatoryjny. W sytuacji, w której płatnicy nie chcą korzystać z przesunięcia terminu, nie muszą tego robić.