Niektóre powody, dla których wciąż tak trudno chronić dzieci przed wykorzystującymi je seksualnie dorosłymi, mogą wręcz szokować. Jeden z moich rozmówców, od lat zajmujący się problematyką wykorzystania seksualnego małoletnich zwraca uwagę na dwie kwestie. – Są takie miejsca w Polsce, gdzie fakt, że dziadek współżyje z wnuczką, jest czymś zupełnie normalnym, bo „zawsze tak było”. W związku z tym nikt tego nigdzie nie zgłasza – tłumaczy. – Rzecz druga to wpływ sprawcy na całą rodzinę – dodaje.