Reklama

Tatuaż z zamorskiej wyprawy

W społecznościach pierwotnych tatuaż miał charakter włączający jednostkę do wspólnoty, w dobie nowożytnej na Zachodzie nabrał charakteru wykluczającego stygmatu, a dziś w świecie rozproszonych symboli, kodów spełnia różne funkcje i nie ma jednego znaczenia.

Foto: Maurycy Gomulicki

Trzeba było być pomalowanym, aby być człowiekiem; kto pozostawał w stanie natury, nie różnił się od zwierzęcia" – pisał antropolog Claude Lévi-Strauss w swym najsłynniejszym dziele „Smutek tropików" poświęconym indiańskim ludom w Ameryce Południowej, a raczej ich pozostałościom, które badał w latach 30. XX w. Jego wnioski wyciągnięte ze spotkań m.in. z plemieniem Kadiueo, którego dotyczy przytoczony cytat, a także późniejszych antropologów i socjologów zajmujących się ciałem, np. Bryana Turnera, sprawiły, że współcześnie dzieli się historię tatuażu na trzy etapy.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama