Reklama

Michał Szułdrzyński: Kopernikański przewrót Marka Zuckerberga

Wiosna '19 przejdzie zapewne do historii jako moment, w którym doszło do kopernikańskiego przewrotu, jeśli chodzi o wolność wypowiedzi w internecie. Nie chodzi mi wcale o przyjętą przez Parlament Europejski dyrektywę o prawie autorskim na jednolitym rynku cyfrowym i protesty jej przeciwników, którzy wróżą, że może ona posłużyć do wprowadzenia cenzury. Nie, choć wydarzenie, o które mi chodzi, ma z tym pośredni związek. Chodzi mi o manifest, który wyszedł z samego środowiska nowych technologii.
Michał Szułdrzyński: Kopernikański przewrót Marka Zuckerberga

Foto: AFP

W ubiegły weekend założyciel Facebooka ogłosił apel do państw i organizacji międzynarodowych o to... by wprowadziły regulacje ograniczające jego własne działania.

Ciąży na nas wielka odpowiedzialność – zdaje się mówić Mark Zuckerberg w imieniu właścicieli wielkich firm internetowych – ale tak naprawdę wypracowanie standardów i regulacji, które zapewnią bezpieczeństwo, uchronią przed terroryzmem i zagrożeniami demokracji, powinno należeć do państw, a nie prywatnych bądź co bądź firm. Zuck (jak o nim mówią współpracownicy) proponuje więc, by to państwa ustaliły zasady obowiązujące firmy internetowe w czterech ważnych obszarach: wolności słowa, przejrzystości wyborów, prywatności i transferu danych.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama