Reklama

Bogusław Chrabota: Epidemia zabiła chrześcijańską Syrię

O syryjskim płaskowyżu, ojczyźnie opuszczonych bizantyjskich miast nieopodal Aleppo, już kiedyś na tych łamach pisałem. I właściwie miałbym prawo o nich zapomnieć. A jednak nadzwyczajna sytuacja, w której się znaleźliśmy, przywołująca najczarniejsze myśli epidemia, ewokuje tamte obrazy sprzed lat. Straszne, ale i piękne w swojej funeralnej grozie, a przecież zrodzone w odległej epoce, zanim jeszcze wojna domowa zraniła śmiertelnie ten wspaniały kawałek ziemi, jakim była, jest i – wciąż w to wierzę – będzie baśniowa Syria.
Bogusław Chrabota: Epidemia zabiła chrześcijańską Syrię

Foto: AFP

Najbardziej znaną pobizantyjską ruiną w tych stronach zawsze pozostanie wielki, obnażony korpus bazyliki św. Szymona Słupnika. Ten kościotrup katedry, zwany z arabska Qala'at Samaan, mieści się na tyle blisko Aleppo, że w lepszych czasach można było doń dojechać w niecałą godzinę autobusem. Wzgórze, na którym zbudowano olbrzymi kościół, było co dzień oblegane przez setki turystów, głównie syryjskich chrześcijan z Aleppo czy Latakii. Stylita zmarł w latach 50. V wieku, więc gigantyczny kościół, który zaczęto budować 15 lat po jego śmierci, nosi jeszcze cechy rzymskich bazylik. Zapewne nie był aż tak bogaty jak późniejsze budowle stołeczne, ale nie można wykluczyć, że pod cedrowym belkowaniem dachu wnętrza ozdobiono mozaikami.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Ksiądz pedofil kontra kardynał Wojtyła
Materiał Promocyjny
Franczyza McDonald’s – Twój własny biznes pod złotymi łukami!
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Plus Minus
„Portobello”: Niewydolność systemu
Plus Minus
„Dixit Kids”: Emocjonalne króliczki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama