Reklama

Prawo do miejsca w panteonie

Wielkość polityka wyraża się nie tylko w jego konkretnych decyzjach, ale także w tym, jakie nadzieje uosabia, co sobą reprezentuje i za jakimi ideałami się opowiada.
Prawo do miejsca w panteonie

Foto: ROL

Nie twierdzę oczywiście, że łatwo oddzielić cele polityczne od ich realizacji – stare to zresztą przekleństwo polskiej niemożności, bylejakości i słabości. Stare przekleństwo wielkich słów i potężnych haseł, którym towarzyszy jakże marny czyn. Niemniej zdarza się i tak, że samo nazwanie rzeczy po imieniu, próba walki godne są najwyższej pochwały.

Są przecież ludzie, którym na słowo „naród” cierpnie skóra. Są tacy, którzy słysząc „Polska” i „ojczyzna”, rozglądają się dokoła podejrzliwie. Którzy boją się mówić o ofiarach, bo w ich oczach ofiary zawsze mogą zostać włączone we wspólnotowy mit, ten zaś jest dla dzisiejszego społeczeństwa – tak pragmatycznego, tak nastawionego na jednostkowe zadowolenie i konsumpcję – groźny. Budzi niepotrzebne upiory przeszłości, archaiczne sentymenty.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama