Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
A konkretnie jej wniosek, skierowany do Krajowej Rady RiTV, przestrzegający, że wizerunek kobiety w reklamach może sprzyjać ich dyskryminacji.
Pani rzecznik sprzeciwia się przedstawianiu pań jako obiektu seksualnego. I co do tego punktu nie będzie sporu. Gdy modelkę przyozdabia się tekstem: „od marca dajemy za darmo", jest to nie tylko wulgarne, ale obraźliwe, depczące godność.
Naturalnie zaraz się pospieramy, czy godność kobiety czy po prostu godność ludzką. I czy kampanie feministek przeciw „seksizmowi" tych reklam nie są uwikłane – wychwycił to Łukasz Adamski we Frondzie – w podstawową sprzeczność. Odrzucenie hamulców, na przykład w seksualnych aluzjach, to efekt „wyzwoleńczych" kampanii, do których te środowiska przyłożyły obie ręce.
Ale też znam Irenę Lipowicz jako jedną z trójki posłów Unii Demokratycznej, która w 1993 roku głosowała za wartościami chrześcijańskimi w radiu i telewizji. Może ta śląska katoliczka wybiera sojusz z feminizmem dla osiągnięcia uniwersalnego celu – ochrony tak dziś wyśmiewanej obyczajności.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: