Zemsta na Krakówku

Trochę już o tej książce powiedziano, parę osób pochwaliło, ale pół roku od premiery wciąż jest niedosyt, bo „Miasto noży" Wojciecha Muchy zasługuje na więcej. Może byłoby inaczej, gdyby książka ukazała się w wielkim wydawnictwie? Może byłoby o niej głośniej, gdyby autor przez lata nie pracował w „Gazecie Polskiej"? Może okrzyknięto by „Miasto noży" debiutem roku, gdyby nie opowiadało o środowisku kibicowskim (autor był gniazdowym na meczach Cracovii, zagrzewając do dopingu)? Tak się jednak nie stało i można tylko spekulować dlaczego.

Publikacja: 04.09.2020 18:00

Zemsta na Krakówku

Foto: materiały prasowe

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Rzeczpospolitej"

Oferta promocyjna
dostęp do treści rp.pl już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc!

Wybierz najkorzystniejszą ofertę i zyskaj dostęp do najważniejszych tekstów rp.pl z sekcji: Wydarzenia, Ekonomia, Prawo, Plus Minus; w tym ekskluzywnych tekstów publikowanych wyłącznie na rp.pl.

Dostęp do treści rp.pl - pakiet podstawowy nie zawiera wydania elektronicznego „Rzeczpospolitej”, archiwum tekstów, treści pochodzących z tygodników prawnych, aplikacji mobilnej i dodatków dla prenumeratorów.

Plus Minus
Tomasz Terlikowski: Wycieczka zakładowa polskich hierarchów do Watykanu
Materiał Promocyjny
ŠKODA ENYAQ iV. Wszechstronny elektryczny SUV dla firm
Advertisement
Plus Minus
Hipokryzja świata mody. Gdy modelki chcą zmieniać świat
Plus Minus
Zboże. Nowe narzędzie rosyjskiego szantażu
Plus Minus
Piotr Domalewski: Każdy czas jest dobry, by krzyczeć
Materiał Promocyjny
Stylowy mężczyzna nosi się na luzie
Plus Minus
Anders Aslund: Gaz nigdy nie popłynie przez Nord Stream 2
TEN PIERWSZY RAZ
Lexus NX: Nowy, lepszy, przyciągający wzrok