4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 28.12.2014 13:00 Publikacja: 28.12.2014 11:00
Foto: Newsweek/Forum/Filip Klimaszewski
Jest pan znawcą muzyki klasycznej. Jaka muzyka kojarzy się panu z Bożym Narodzeniem?
Zaproponowałbym concerti grossi Arcangelo Corellego, czyli 12 koncertów na smyczkową orkiestrę kameralną. Przede wszystkim dlatego, że jeden z tych koncertów to jest właśnie koncert na Boże Narodzenie, w którym można usłyszeć kołysankę, czyli scenkę w stajence, aniołów, którzy skrzykują pasterzy, wołając, że wydarzyło się coś cudownego, a nawet kłaniających się trzech króli. Wszystko jest dokładnie tak, jak mamy poukładane w głowach. I panuje tam idealna równowaga, boska harmonia, dystans i szlachetność. Od wielu lat na każde Boże Narodzenie słucham tej właśnie muzyki, bo to jest coś naprawdę szczególnego. Corelli w ogóle jest wyjątkowym twórcą – nie komponował żadnej muzyki kościelnej, mimo że mieszkał w pałacu kardynała. Miał nieprawdopodobną autonomię. Nie musiał dostarczać ciągle nowej muzyki, tylko mógł w kółko cyzelować te nieliczne utwory, które napisał.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Prawie 40 lat zmowy milczenia w sprawie wykorzystywania seksualnego małoletniej przez księdza. Różne sygnały świ...
„Źródło czerni” trzyma w napięciu, czasami możemy mieć wrażenie, że fabuła niepotrzebnie się przedłuża, ale na s...
„Cartaventura: Lhasa” to okazja, by poznać losy Alexandry David-Néel.
To Kelly? Czy Clooney? A może tylko naczynie, w którym mieści się idea bożyszcza tłumów?
W opowieści Courcola kryje się refleksja na temat siły rodzinnych związków i prawdziwej przyjaźni.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas