Reklama
Rozwiń
Reklama

Tłumna Kenia bez turystów

Właśnie rozpoczyna się sezon na safari, a trudno o lepsze niż w Kenii. Kłopot w tym, że kraj, który pół wieku temu był ulubioną kolonią Wielkiej Brytanii, szybko staje się jednym z bardziej niebezpiecznych miejsc Afryki.
Tłumna Kenia bez turystów

Foto: Plus Minus/Jędrzej Bielecki

Gigi ma głos równie głęboki, czysty i piękny jak Tina Turner. A urodą młoda dziewczyna bije amerykańską gwiazdę na głowę. Ale koncertu wokalistki zespołu Mombasa Roots słucha tego wieczoru tylko kilkunastu gości: paru Francuzów, dwóch Holendrów, wyraźnie dobrze sytuowana rodzina z Nigerii i ja.

– Rok temu o tej porze hotel był pełen. Ale teraz Europejczycy boją się przyjeżdżać do Kenii: brytyjskie władze nawet oficjalnie to odradzają. Niektóre hotele już zostały zamknięte, inne ledwie co piąty pokój mają zapełniony – mówi mi Maggie Okero, która na chwilę opuściła sklep z pamiątkami hotelu Mombasa Beach, aby posłuchać szlagierów muzyki pop w wykonaniu Gigi.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama