Reklama

Jerzy Haszczyński: Chiny wściekłe po tajwańskim eksperymencie na Litwie

Tak to jest, gdy ktoś nie umie oderwać życia osobistego od zawodowego.
Litwa to jedyny kraj UE, który pozwolił na otwarcie u siebie (w 2021 r.) przedstawicielstwa mającego

Litwa to jedyny kraj UE, który pozwolił na otwarcie u siebie (w 2021 r.) przedstawicielstwa mającego w nazwie „Tajwan”, a nie „Tajpej”, jak jest gdzie indziej

Foto: EPA/STRINGER

Reklama
Reklama
Reklama

Po raz pierwszy od wielu lat pojechałem do Wilna. Miasta, w którym, nie licząc Warszawy, mieszkałem najdłużej. Było to w latach 90. Okres przedunijny i przednatowski, granica z drobiazgowymi kontrolami, męczące podróże autobusem. Tu postpeerelowskie, tam postsowieckie klimaty.

Litewska stolica zmieniła się mniej od polskiej, co nie znaczy, że postsowieckie klimaty żyją, jak żyły. Chodzi o to, że Warszawa musiała się wymyślić na nowo, a Wilno miało co odbudować, odrestaurować, odtworzyć. Nie musi się piąć w górę, choć trochę wieżowców wystrzeliło na prawym brzegu Wilii.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama