Reklama

Julian Barnes - mistrz zacierania granic między fikcją a rzeczywistością

Gdy wpadnę na pomysł książki, mniej więcej wiem, ile czasu zajmie mi jej napisanie: rok, dwa lata, a może dłużej – mówi 80-letni Julian Barnes, który właśnie odebrał prestiżową Nagrodę Księżniczki Asturii w Oviedo w Hiszpanii. I wydał kolejną powieść, podobno ostatnią.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Pisarz Julian Barnes

Pisarz Julian Barnes

Foto: PAP

Reklama
Reklama
Reklama

Julian Barnes opublikował 15 powieści, przetłumaczonych dotąd na 50 języków, których łączny nakład na całym świecie osiągnął 10 milionów egzemplarzy.  W styczniu świat otrzymał książkę „Odejście(a)”, deklarowaną jako ostatnia. Jej wydanie zbiegło się z 80. urodzinami pisarza. – Doszedłem do wniosku, że opowiedziałem wszystkie moje historie, poruszyłem wszystkie nuty, jakie mogłem. Nie chcę być pisarzem, który nieustannie rozważa te historie – coraz słabsze i na sprzedaż – mówił Barnes w czasie konferencji prasowej towarzyszącej uroczystości wręczenia Nagrody Księżniczki Asturii. Jury podkreśliło jego talent gawędziarza i eseisty obdarzonego humorem, subtelną ironią, melancholijnym optymizmem i wesołym pesymizmem. Doceniono twórczość, która kształtuje współczesną literaturę i wzbogaca zrozumienie ludzkiego doświadczenia.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama