Reklama

Young adult jest nie do obrony. Dalej będzie niszczyć literaturę

Od moich polemistek dowiedziałam się, że kto krytykuje książki dla młodych kobiet, ten jest seksistą. Niezły argument, aby bronić bardzo złą literaturę.
Young adult jest nie do obrony. Dalej będzie niszczyć literaturę

Foto: AdobeStock

Sylwia Stano i Ewelina Szyszkowska w opublikowanej przed tygodniem polemice do mojego artykułu „Załóż te majtki” chwytają się stereotypowych, trochę już zaśniedziałych argumentów wysuwanych przeciwko tym, którzy mają czelność brać na warsztat miałkość tzw. literatury young adult. Stosując różnorodne sztuczki, starają się przenieść punkt ciężkości z tego, co jest właściwym przedmiotem krytyki mojego tekstu (książki określonego gatunku), na to, co ich zdaniem ma się za tym kryć (seksizm, atakowanie kobiet, pogarda wobec czytelniczek). Najwyraźniej sądzą, że mogą dzięki temu ocalić to, na czym najbardziej im zależy – książki jako takie i czytanie jako takie.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Serial „Fallout” pokazuje Amerykanom, jacy są naprawdę. Bardzo sarkastyczne uniwersum
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Plus Minus
Kataryna: Nawet kolonie dla 60 dzieci są okazją, by wyrazić niechęć do Ukraińców
Plus Minus
Tomasz Terlikowski: Kto szerzy nienawiść do Ukraińców, jest w istocie agentem Putina
Plus Minus
Nieunikniony chaos w sądach. Partyjna logika bierze górę nad dobrem obywateli
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama