Reklama

Piotr Zaremba: Emocje polityków PiS w sprawie śmierci Barbary Skrzypek są zrozumiałe

Łatwiej będzie zrozumieć emocje PiS po śmierci Barbary Skrzypek, jeśli spojrzy się na kontekst, czyli działania prokuratury wobec obecnej opozycji.
Portret Barbary Skrzypek wśród zniczy w trakcie konferencji prasowej Jarosława Kaczyńskiego przed si

Portret Barbary Skrzypek wśród zniczy w trakcie konferencji prasowej Jarosława Kaczyńskiego przed siedzibą Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Prezes PiS nazwał zmarłą „pierwszą ofiarą śmiertelną demokracji walczącej”, choć nie ma dowodów na bezpośredni związek jej śmierci z prokuratorskim przesłuchaniem

Foto: Stach Antkowiak/REPORTER

Barbarę Skrzypek znał każdy dziennikarz zajmujący się dłużej polityką. Kiedy na początku 1992 r. zostałem reporterem politycznym „Życia Warszawy”, często kontaktowałem się z Jarosławem Kaczyńskim, wtedy prezesem Porozumienia Centrum. Był on wówczas łatwo dostępny, nieoddzielony jeszcze od świata wałem ochroniarzy. Kiedy do niego dzwoniłem albo odwiedzałem siedzibę PC przy placu Unii Lubelskiej w Warszawie, korzystałem z pośrednictwa urzędującej w sekretariacie pani Skrzypek. Tak działało to przez wiele lat, także w biurze Prawa i Sprawiedliwości przy Nowogrodzkiej.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama