To był specyficzny rok. Większość Europy w 1946 r. wciąż leżała w gruzach, ledwo odgarniętych na bok. Niemieccy cywile, używając określenia Leopolda Tyrmanda, wymieniali rolexy za ziemniaki. Armia Radziecka grzała silniki, by kontynuować marsz na Zachód, armie aliantów zaś powoli wracały do domów. Trwały procesy i egzekucje niemieckich oraz japońskich zbrodniarzy wojennych, a jednocześnie światu zaprezentowano bikini, na owe czasy tak skandaliczne, że włożyć je na pokaz zgodziła się tylko tancerka erotyczna.