Reklama

„Krople”: Fabuła ograniczona do minimum

Poezja Zdzisława Lipińskiego jest zdyscyplinowana i skondensowana. Bardziej uwydatnia ciszę, przeciwwagę dla rozgadanej kultury masowej.
„Krople”, Zdzisław Lipiński, Wydawnictwo FORMA

„Krople”, Zdzisław Lipiński, Wydawnictwo FORMA

Foto: mat.pras.

Krople” to czwarty tomik wierszy Zdzisława Lipińskiego na co dzień mieszkającego w Sopocie. Miasto jest w tej poezji miejscem, które rozregulowuje zmysły i pozbawia poczucia spełnienia. To jedynie daje bliskość, cisza łącząca dwoje ludzi w komitywie najlepiej obywającej się bez słów.

Poeta pisze bardzo skromnie, nie mnożąc wyrazów ponad potrzebę, rezygnując z efektownych przesłań. To poezja zdyscyplinowana i skondensowana, bardziej uwydatniająca ciszę i światło między wierszami. Rozgrywa się na granicy milczenia, wersy bywają nader powściągliwe, można przypuszczać, że stanowią rodzaj przeciwwagi dla rozgadanej kultury masowej. Ponieważ kolejne liryki ograniczają się dosłownie do kilku wersów, zwracamy uwagę na pojedyncze słowa i wiązania między nimi. Widzimy, jak zawiązuje się sens, jak znaczenia na siebie oddziałują, zdając sobie sprawę, że każde słowo waży, ma swój ciężar, treść. Mamy na przykład takie obrazki: „knot/ świeczki/ pulsuje/ ciszą”.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama