Reklama

Południe Europy zamieni się w Saharę, Bałtyk zamarznie. Solidarność albo śmierć

Nie widzę sensu w przekonywaniu Polaków do zasadności unijnej polityki klimatycznej argumentami ideowymi. Co innego, gdyby zmodyfikować ją tak, by niosła obietnicę sprawiedliwego rozłożenia kosztów i realne korzyści dla obywateli UE.

Publikacja: 18.10.2024 10:33

Głuchołazy, 15 września 2024 r. UE wspiera władze krajowe w radzeniu sobie ze skutkami zmian klimatu

Głuchołazy, 15 września 2024 r. UE wspiera władze krajowe w radzeniu sobie ze skutkami zmian klimatu, takimi jak ostatnia powódź. Może jednak zrobić o wiele więcej, by umożliwić prawdziwie sprawiedliwą transformację energetyczno-klimatyczną

Foto: Sergei GAPON / AFP

Tuż-tuż Wszystkich Świętych, a na horyzoncie już Boże Narodzenie. Za chwilę w sklepach pojawią się choinki i kolędy. Choć do sylwestra zostało jeszcze ponad 80 dni, 2024 rok powoli zmierza ku końcowi i można zacząć kusić się o pierwsze podsumowania. Bez dwóch zdań to był dziwny rok. Już na początku lutego w górach, poza najwyższymi partiami Tatr, Beskidów czy Sudetów, zniknął śnieg i do końca sezonu zimowego na dobre nie powrócił. Pod koniec marca temperatura dobiła do 30 stopni i zaczął kwitnąć bez. Trzy tygodnie później Polskę ściął nawet dziesięciostopniowy mróz, który zdewastował uprawy w ogromnej części kraju. Później przyszły upały i susza – w niektórych regionach kraju na tyle dotkliwa, że rzeki zaczęły notować rekordowo niskie stany.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Sny o pociągach”: Życie i cała reszta
Plus Minus
„Code Vein II”: Uważaj na zjawy
Plus Minus
„Zabójcza przyjaźń”: Nieogarnięty detektyw
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Prof. Krystian Jażdżewski: Jak żyć, kiedyś i teraz
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama