Reklama

Michał Szułdrzyński: Co połączy Polaków tak, jak pamięć o ks. Jerzym Popiełuszce?

W sobotę 19 października Kościół wspomina błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszkę. W tym roku to wspomnienie przypada w 40. rocznicę porwania i męczeńskiej śmierci tego odważnego kapłana. Jego wyjątkowość jednak nie polega wyłącznie na tym, że działał w latach 80., ale i na tym, że działa też dzisiaj.
Michał Szułdrzyński: Co połączy Polaków tak, jak pamięć o ks. Jerzym Popiełuszce?

Foto: Wikimedia Commons/Domena Publiczna

Wyjątkowość Popiełuszki objawiała się niezwykłą charyzmą. Czarował ludzi, z którymi przebywał, a przemawiając, porywał tłumy. I dzięki niemu – już w całkiem religijnym sensie – ludzie się nawracali. To między innymi za jego sprawą doszło do tego, że środowisko robotnicze, które komunistyczny aparat wychowawczo-propagandowy usiłował przekuć na wzorowych proletariuszy – takich, co to nie tylko tradycje, patriotyzm, ale i religię pozostawili w rodzinnych wioskach – zaczęło się w latach 80. zbliżać do Kościoła. Swój dom znaleźli w nim nawet zatwardziali postmarksistowscy rewizjoniści. Nie wszyscy – jak Leszek Kołakowski – przeszli drogę od wojującego marksizmu do głębokiego szacunku dla myśli religijnej czy wręcz dotarli do progu katolicyzmu. Wielu pozostało z daleka od Kościoła, ale czuło, że to w nim może oddychać wolnością.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama