4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 18.10.2024 15:24 Publikacja: 18.10.2024 14:05
Foto: Wikimedia Commons/Domena Publiczna
Wyjątkowość Popiełuszki objawiała się niezwykłą charyzmą. Czarował ludzi, z którymi przebywał, a przemawiając, porywał tłumy. I dzięki niemu – już w całkiem religijnym sensie – ludzie się nawracali. To między innymi za jego sprawą doszło do tego, że środowisko robotnicze, które komunistyczny aparat wychowawczo-propagandowy usiłował przekuć na wzorowych proletariuszy – takich, co to nie tylko tradycje, patriotyzm, ale i religię pozostawili w rodzinnych wioskach – zaczęło się w latach 80. zbliżać do Kościoła. Swój dom znaleźli w nim nawet zatwardziali postmarksistowscy rewizjoniści. Nie wszyscy – jak Leszek Kołakowski – przeszli drogę od wojującego marksizmu do głębokiego szacunku dla myśli religijnej czy wręcz dotarli do progu katolicyzmu. Wielu pozostało z daleka od Kościoła, ale czuło, że to w nim może oddychać wolnością.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Prawie 40 lat zmowy milczenia w sprawie wykorzystywania seksualnego małoletniej przez księdza. Różne sygnały świ...
„Źródło czerni” trzyma w napięciu, czasami możemy mieć wrażenie, że fabuła niepotrzebnie się przedłuża, ale na s...
„Cartaventura: Lhasa” to okazja, by poznać losy Alexandry David-Néel.
To Kelly? Czy Clooney? A może tylko naczynie, w którym mieści się idea bożyszcza tłumów?
W opowieści Courcola kryje się refleksja na temat siły rodzinnych związków i prawdziwej przyjaźni.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas