Reklama

„Przypadkiem”: Od spóźnienia do olśnienia

Rozwój nauki bywa efektem nie tylko pracy, lecz czasem też splotu zaskakujących zdarzeń.

Publikacja: 16.08.2024 17:00

„Przypadkiem”: Od spóźnienia do olśnienia

Foto: mat.pras.

Chemik i popularyzator nauki Tim James opowiada o ważnych dla nauki odkryciach, które były konsekwencją czyjejś niezdarności, niepowodzenia czy rutynowych działań, bez nadziei na sukces.

Czytelnik poznaje historię studenta matematyki na Uniwersytecie Kalifornijskim George’a Dantziga, który spóźnił się na wykład. Mężczyzna przepisał z tablicy zadanie, a kilka dni później wręczył prowadzącemu zajęcia rozwiązanie. Dantzig nie wiedział, że to, co napisał w zeszycie, nie było pracą domową, tylko jednym z najtrudniejszych w historii matematycznych problemów, na którego rozwiązanie czekano od lat. Sam przyznał potem, że gdyby nie spóźnienie, prawdopodobnie nawet nie spróbowałby się zmierzyć z zadaniem. Z kolei chemik James Schlatter w latach 60. pracował nad lekiem dla chorujących na wrzody. W pewnym momencie polizał palec swojej zanieczyszczonej substancjami chemicznymi dłoni, bo chciał odwrócić kartkę książki. Jego palec był zdecydowanie słodszy niż cukier w cukierniczce. W ten sposób Schlatter odkrył aspartam stosowany do dzisiaj w przemyśle spożywczym.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Limpopo”: Krokodyla nakarm mi luby
Plus Minus
„Islander: Wygnanie”: Europa po złej stronie
Plus Minus
„Slow Work. Jak pracować mniej i mądrzej”: W rytmie slow
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Dr hab. Dagmara Woźniakowska: Lubię wyraźne zakończenia
Plus Minus
„The Ballad of Wallis Island”: Wyspa smutków i radości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama