Autorka od kilku lat prowadzi na Instagramie profil @histeriasztuki, popularyzując obcowanie z dziełami sztuki. Książka jest pochodną tej działalności. Dedykuje ją „każdej kobiecie, która za powiedzenie prawdy została okrzyknięta histeryczką”. „Tytułowe histeryzowanie to jedyna droga do prawdziwej równości w każdym aspekcie życia (...). dopisanie artystek do istniejącej narracji w historii sztuki nie wystarczy. Historię tę trzeba napisać na nowo, dbając jednocześnie o kobiecą reprezentację w kolekcjach, galeriach i muzeach”.