W pierwszej dekadzie XXI wieku wieś przestała być atrakcyjnym tematem, zresztą i wcześniej aż tak bardzo nim nie była. Owszem, w 2006 roku pojawił się „Traktat o łuskaniu fasoli" Wiesława Myśliwskiego, ale to właściwie jedyna ważna powieść, którą można by wpisać w rozkwitający w latach 70. nurt chłopski. Andrzej Stasiuk najlepsze „prowincjonalne" utwory, takie jak „Dukla" czy „Opowieści galicyjskie", napisał w latach 90., wtedy też powstała najważniejsza powieść Olgi Tokarczuk, czyli „Prawiek i inne czasy".