Reklama

Tomasz P. Terlikowski: Franciszek wulgarnie mówi o gejach. Mamy już poważny problem z turbopapiestwem?

Papież powiedział, że w seminariach jest za dużo „gejostwa”, a właściwie powinniśmy to przetłumaczyć: „pedalstwa”. Sposób działania Franciszka uświadamia problem, jaki mamy z obecnym modelem papiestwa. Biskup Rzymu stał się globalnym „infocelebrytą”. Nie służy to ani papiestwu, ani Kościołowi.
Papież Franciszek

Papież Franciszek

Foto: AFP

Jest kolejna (ani pierwsza, ani ostatnia) afera z wypowiedzią Franciszka. Podczas spotkania z włoskimi biskupami, z których część anonimowo zrelacjonowała potem sprawę mediom, papież miał apelować o większą selekcję w przyjmowaniu kandydatów do seminarium i ocenił, że w seminariach jest za dużo „gejostwa”. Termin, którego użył, by wyrazić tę myśl („frociaggine”), jest jednak w języku włoskim bardzo ostry i można by go przetłumaczyć na język polski jako „pedalstwo”. Wielu z biskupów było tym językiem zaszokowana i niewątpliwie szok przeżyli także księża geje i wiele z osób homoseksualnych, które wciąż pozostają w Kościele lub które z nadzieją spoglądały na ten pontyfikat.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama