Reklama

Joanna Szczepkowska: Przekleństwo skojarzeń po przemowie Jarosława Kaczyńskiego

Po przemówieniu Jarosława Kaczyńskiego o „obozie zdrady narodowej” znalazłam się w moralnej pułapce.
Jarosław Kaczyński, Beata Szydło, Mateusz Morawiecki

Jarosław Kaczyński, Beata Szydło, Mateusz Morawiecki

Foto: PAP, Radek Pietruszka

Kilka tygodni wcześniej napisałam na swoim profilu w mediach społecznościowych o konieczności pozbawienia immunitetu poselskiego senatora Jacka Boguckiego za umieszczenie nazwiska Donalda Tuska w niedalekiej bliskości z nazwiskiem Hitlera. Powołałam się na art. 216 k.k. dotyczący zniewagi. Bo porównanie do zbrodniarza i ludobójcy jest zniewagą najwyższą i przestępstwem określonym w naszym prawie. W ogóle walka z propagandą skojarzeń ze zbrodniami hitlerowskimi odbiera mowę i trudno znaleźć na to słowa nawet w obrębie brutalnej polityki. Walka z takimi skojarzeniami jest prawem i obowiązkiem każdego, kto widzi przestępstwo. Co jednak zrobić, kiedy samemu dostrzega się takie podobieństwa, a skojarzenia nasuwają się same?

Pozostało jeszcze 85% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama