Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Drożejące bilety, długie kolejki do odpraw, odwołane loty z powodu strajków na lotniskach – takich jak ten w Berlinie w styczniu tego roku – czy podróże lotnicze bezpowrotnie tracą powab?
Dzisiaj muszę się dwa razy zastanowić, zanim zarezerwuję jakiś lot. Czasem nie pozostaje mi nic innego, jak zrezygnować z podróży samolotem, bo zwyczajnie nie mogę sobie na nią pozwolić – opowiada Kinga, 35-letnia menedżerka z Białegostoku, która po Europie latała dotychczas co najmniej kilka razy w roku. Uważa, że bilety z Warszawy do innych miast w Europie są co najmniej o ok. 20 proc. droższe niż przed pandemią.
A przecież latami, zwłaszcza dzięki wejściu na nasz rynek budżetowych linii lotniczych, Polakom bardziej opłacało się wsiąść na pokład boeinga, embraera czy airbusa niż do pociągu (nie mówiąc o własnym aucie), co wiązało się również z oszczędnością czasu. Wygląda jednak na to, że epokę lotów za półdarmo, która zdemokratyzowała podniebne podróże, mamy za sobą – przynajmniej na jakiś czas.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: