4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Jarosław Kaczyński sam obsadził się w roli ucznia węgierskiego premiera. Cynicznemu i myślącemu taktycznie Orbánowi popadający w mistycyzm polski sojusznik wydał się dość osobliwy. Na zdjęciu Viktor Orbán, Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki w Budapeszcie podczas otwarcia pomnika upamiętniającego katastrofę smoleńską, 2018 rok
Decyzja niemieckiej kanclerz Angeli Merkel o otwarciu granic Niemiec dla ponad miliona uchodźców wynikała w znacznej mierze z przerażenia tym, co się działo u Orbána na Węgrzech. Kadry ukazujące całe rodziny prześladowanych uchodźców, którzy uciekali przed wojną, a których pakowano do przepełnionych pociągów, były dla wielu Niemców, pomnych Holocaustu, nazbyt bolesne i wyraziste.
Lecz o ile liberałowie zaczęli dostrzegać w Orbánie ludożercę, o tyle dla nowego rozdania populistycznych prawicowców, jak również dla tradycyjnych konserwatystów, zaniepokojonych myślą, że Unia Europejska straciła kontrolę nad własnymi granicami, stał się on bohaterem.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Najlepszą częścią pożegnalnego albumu Megadeth są utwory spokojniejsze i bardziej refleksyjne.
Książkę Pawła Sołtysa czyta się z przyjemnością. Można na raz, można na wyrywki, można wypisywać co piękniejsze...
„Karakum” to okazja, by poprowadzić własną karawanę…
Norwegia miała trolle i się tym chwali. Nic, tylko brać przykład.