4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 30.01.2026 15:40 Publikacja: 13.01.2023 17:00
Jarosław Kaczyński sam obsadził się w roli ucznia węgierskiego premiera. Cynicznemu i myślącemu taktycznie Orbánowi popadający w mistycyzm polski sojusznik wydał się dość osobliwy. Na zdjęciu Viktor Orbán, Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki w Budapeszcie podczas otwarcia pomnika upamiętniającego katastrofę smoleńską, 2018 rok
Foto: Darko Vojinovic/AP/East News
Decyzja niemieckiej kanclerz Angeli Merkel o otwarciu granic Niemiec dla ponad miliona uchodźców wynikała w znacznej mierze z przerażenia tym, co się działo u Orbána na Węgrzech. Kadry ukazujące całe rodziny prześladowanych uchodźców, którzy uciekali przed wojną, a których pakowano do przepełnionych pociągów, były dla wielu Niemców, pomnych Holocaustu, nazbyt bolesne i wyraziste.
Lecz o ile liberałowie zaczęli dostrzegać w Orbánie ludożercę, o tyle dla nowego rozdania populistycznych prawicowców, jak również dla tradycyjnych konserwatystów, zaniepokojonych myślą, że Unia Europejska straciła kontrolę nad własnymi granicami, stał się on bohaterem.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
„Niektórych rzeczy nie da się odzyskać”, a skoro tak, to najwyższa pora ruszyć do przodu.
Gdy w finale Mozartowskiego arcydzieła Hubert Zapiór zawieszony jak cyrkowiec wysoko pod kopułą sceny wykonuje w...
„Dewan” to propozycja dla tych, którzy szukają tytułu bardziej angażującego niż gry rodzinne, ale nadal podanego...
Etruskie kobiety były niezwykle zmysłowe i bezwstydne. Jeden z greckich autorów napisał, że wspólnie wychowywały...
Pierwsze lata III RP przyniosły nad Wisłą zasadnicze zmiany w sferze symbolicznej. Zastanawiające jest napięcie...
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas