Reklama

Michał Szułdrzyński: Luka w chińskim systemie inwigilacji

Właśnie się przekonaliśmy, gdzie są granice najbardziej zaawansowanej technologicznie cenzury na świecie.
Michał Szułdrzyński: Luka w chińskim systemie inwigilacji

Foto: AFP

Sceny, które rozgrywały się w ostatnich dniach na ulicach chińskich miast, przypominały bardziej dystopijne science fiction albo gry typu „Cyberpunk” niż codzienność. Po ulicach biegały oddziały policjantów ubranych w szczelne białe skafandry mające zapobiegać przenoszeniu się zakażeń, za nimi jechały dziwaczne pojazdy wyposażone ni to w armatki wodne, ni to w jakieś dysze rozpylające środki dezynfekcyjne. Oddziały stworów nie z tej ziemi goniły demonstrantów, którzy protestowali przeciw polityce władz w sprawie covidu. Z każdym kolejnym dniem protesty były coraz ostrzej tłumione – tych, którzy demonstrowali w ubiegły weekend, zaczęto wzywać na policję, studentów odesłano do domu, by kampusy nie stały się rozsadnikiem buntu, podczas którego zupełnie nieoczekiwanie zaczęły już padać polityczne hasła. Buntownicy domagali się nawet odejścia Xi Jinpinga, któremu właśnie komunistyczna partia Chin precedensowo przedłużyła kadencję.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Odbudowa zabytków a „historyczna wina”. Dla młodych Niemców to była abstrakcja
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Plus Minus
Czy Polska może być imperium? Dziś jesteśmy w śmiertelnej pułapce
Plus Minus
Sztuczna inteligencja na froncie. „Istnieje ryzyko, że broń autonomiczna sama zacznie podejmować decyzje”
Plus Minus
Cztery punkty kluczowe dla rozwoju ataku na Iran. Co przyniesie operacja Epicka Furia?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama