Gdy w połowie maja wyjeżdżałem z Polski na południe Europy, kupiłem na drogę „Plus Minus” nr 111 i zauważyłem, że wielu piszących próbuje odpowiedzieć na pytanie, jak rozumieć to, co mówi i robi papież. Ostrożnie kwestię podejmuje Michał Szułdrzyński, ostro Joanna Szczepkowska. Tomasz Terlikowski wypowiadał się na temat Franciszka wielokrotnie i teraz swoją narrację o kryzysie w Kościele argumentuje inaczej.

Mając okazję do podróży po kilku krajach europejskich i licznych spotkań z ludźmi, próbowałem zweryfikować tezę, dlaczego tak trudno jest Polakom zrozumieć papieża. Rozmawiałem ze świeckimi i duchownymi z Włoch, Chorwacji i Słowenii oraz z kilkoma Polakami mieszkającymi od lat w Italii. Oto synteza usłyszanych tez. Mój komentarz będzie na końcu.