Reklama

Poza nurtem na własne życzenie

Zbieg okoliczności i przypadkowe zdjęcie sprawiają, że 18-letnia Pola Raksa, studentka polonistyki, trafia do filmu „Szatan z VII klasy". – Ja nie grałam. Ja miałam wyłącznie tremę – wspomina aktorka. Od razu wpadła w tryb filmowej machiny i sławy. Największą popularność przyniósł jej serial „Czterej pancerni i pies".
Poza nurtem na własne życzenie

Foto: materiały prasowe

Krzysztof Tomasik w książce „Poli Raksy twarz" przyjrzał się fenomenowi aktorki, w tle ukazując fragmenty historii polskiego filmu. Autorowi nie udało się zaprosić bohaterki do współpracy, bo aktorka zniknęła z życia publicznego i od lat nie udziela wywiadów. Publicysta wykorzystał za to jej mniej znane wypowiedzi oraz fotografie.

Była niedoścignionym wzorem piękna. Publiczność ją kochała. Operatorzy uwielbiali z nią pracować, bo na jej twarzy idealnie układało się światło. W latach 60. stała się ikoną kina. Po serialu o czołgistach wciąż grała, lecz kolejne produkcje nie były zbyt udane. Główny etap kariery zakończyła, mając niespełna 30 lat. Nie potrafiła wejść w role dojrzałych kobiet. Dla widzów pozostała dziewczyną. Choć była popularna, występowała w teatrze i telewizji, znajdowała się poza głównym nurtem życia kulturalnego. W pewnym momencie przestała czuć się potrzebna. – Polę źle obsadzano, ona powinna grać nie tyle kobiety piękne, ile mające coś do powiedzenia, z tajemnicą właśnie – wspomina Joanna Szczepkowska. Raksa nie mogła zaakceptować, że jej dorobek został zredukowany do jednej roli. Próbowała swoich sił w modzie i dziennikarstwie. Była m.in. felietonistką „Magazynu", piątkowego dodatku do „Rzeczpospolitej". Ostatni raz pokazała się publicznie w 1999 r. – Żeby aż tak zniknąć? W tych czasach? Że tak się w ogóle da! – dziwiła się Małgorzata Niemirska, Lidka z „Czterech pancernych...". Okazji do zmian decyzji nie brakowało, ale Raksa nie chciała odcinać kuponów od dawnej sławy.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Megadeth”: Pożegnanie z gitarą
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Plus Minus
„Monolok”: W poszukiwaniu opowieści
Plus Minus
„Karakum”: Wielbłąd dla początkujących
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Plus Minus
„Troll 2”: Tak się robi soft power!
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama