Reklama

Smoki trzeba dokarmiać

Niestety, wszystko już było. W filmach, książkach, muzyce, ale również w grach planszowych. Coraz częściej nowe produkcje okazują się bliźniaczo podobne do tych starszych, doskonale znanych graczom. Owszem, zmienia się szata graficzna, karty, kostki, pionki, ale kryjąca się pod spodem mechanika pozostaje niemalże taka sama. To dlatego projektanci gier eksperymentują. Szukają nietypowych rozwiązań, które choć częściowo pozwolą im odróżnić się od konkurencji.
Smoki trzeba dokarmiać

Foto: materiały prasowe

W „Parku smoków" tym oryginalnym pomysłem są przezroczyste karty do gry. To cieniutkie kawałki plastiku, na które nadrukowano smoki. Gracze dobierają je podczas rozgrywki i następnie układają na planszetkach przedstawiających wyspy i tworzących tytułowy park. W zależności od tego, w jaki sposób je wyłożą, otrzymają lub stracą żetony symbolizujące odwiedzających. Co ciekawe, smoki trzeba też karmić, bo nienajedzone mocno ograniczają szanse na zwycięstwo.Można powiedzieć, że taka mechanika też nie jest do końca oryginalna. Zabawa polega bowiem na wybieraniu kart i wykorzystywaniu ich w umiejętny sposób, co jest patentem starym jak świat. Jednak dzięki przezroczystości kart oraz pewnej losowości rozgrywka okazuje się wciągająca i mimo wszystko nieco inna niż to, co proponuje konkurencja.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama