Reklama

Zmarnowane powstanie dekabrystów

195 lat temu dekabrystom zabrakło determinacji, by zabić cara i przejąć władzę. Gdyby odnieśli sukces, historia Rosji mogłaby się potoczyć zupełnie inaczej.
Karl Kollman, „Dekabryści”. Akwarela rosyjsko-niemieckiego malarza, powstała w latach 30. XIX w.,

Karl Kollman, „Dekabryści”. Akwarela rosyjsko-niemieckiego malarza, powstała w latach 30. XIX w.,

Foto: Muzeum historyczne w Moskwie

Dwa lata przed tragicznymi wydarzeniami na placu Senackim w Petersburgu wzięty rosyjski poeta i dekabrysta Konrad Rylejew intensywnie pracował nad swoim nowym poematem pt. „Wojnarowski". Jego fabuła skupiała się wokół życia ukraińskiego hetmana Iwana Mazepy, który w wizji autora, sprzeciwiając się rządom despotycznego cara, zdradza interesy Rosji i staje po stronie Szwecji. Ostatecznie jego poświęcenie idzie na marne, bo Szwedzi zostają pokonani przez wojska Piotra I. Według Rylejewa Mazepa miał wówczas powiedzieć: „Zmienne są losy i zwodnicza chwała! / Próżno się trudzim nadmierną pracą, / Na próżno męstwo w naszych duszach pała, / Walka skończona, liczyć nie ma na co / Jedna godzina o wszystkim stanowi / Jedna godzina niszczy całe lata" (tłum. W. Syrokomla). Gdy spojrzy się na późniejsze losy dekabrystów, te słowa wyglądają jak złowroga przepowiednia upadku powstania. Spiskowcy w ciągu jednego decydującego dnia zaprzepaścili konspiracyjny wysiłek całych dziewięciu lat.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama