4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 06.10.2016 18:48 Publikacja: 06.10.2016 12:40
30 stycznia 1933 roku – ta data stała się fatalnym punktem zwrotnym w historii Europy. Adolf Hitler po wygranych wyborach pozdrawia wiwatujące tłumy
Foto: Keystone/Getty Images
W całej Europie katastrofalne pogorszenie się sytuacji gospodarczej doprowadziło do zradykalizowania nie tylko sposobu myślenia o społeczeństwie, ale i działań politycznych. W miarę jak rosły napięcia klasowe, dochodziło do coraz ostrzejszego spolaryzowania polityki. Lewica, podzielona w większości krajów na wzajemnie zwalczające się frakcje umiarkowanych socjalistów i wpatrzone we wzory radzieckie partie komunistyczne, starała się, zwykle z marnym skutkiem, uniemożliwić drastyczne zmiany prowadzące do obniżenia poziomu życia klasy robotniczej. Ostre reakcje lewicy były w niemałym stopniu także odpowiedzią na zagrożenia wynikające z narastającej fali ekstremalnych, antysocjalistycznych ruchów stymulowanych przez prawicę. W praktycznie każdym kraju poza Związkiem Radzieckim Wielki Kryzys przyniósł wzrost poparcia dla ruchów faszystowskich, zmierzających do zniszczenia lewicy i podporządkowania społeczeństwa w myśl wymuszonej jedności narodowej. Im większy był wpływ kryzysu, tym większe prawdopodobieństwo, że duża część populacji zostanie przyciągnięta i zmobilizowana przez skrajną prawicę. Kryzys dotknął największą liczbę obszarów życia społecznego w Niemczech, nic więc dziwnego, że reakcja przybrała tam bardziej ekstremalne formy niż gdziekolwiek indziej w Europie.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Prawie 40 lat zmowy milczenia w sprawie wykorzystywania seksualnego małoletniej przez księdza. Różne sygnały świ...
„Źródło czerni” trzyma w napięciu, czasami możemy mieć wrażenie, że fabuła niepotrzebnie się przedłuża, ale na s...
„Cartaventura: Lhasa” to okazja, by poznać losy Alexandry David-Néel.
To Kelly? Czy Clooney? A może tylko naczynie, w którym mieści się idea bożyszcza tłumów?
W opowieści Courcola kryje się refleksja na temat siły rodzinnych związków i prawdziwej przyjaźni.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas