4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Władze wiedziały, że ludzie mają dość, ale swoim zwyczajem zaklinały rzeczywistość. Na zdjęciu plakat w witrynie sklepu w Warszawie, 1 marca 1980 r.
Nie lubimy wujka Gierka / Nie dał szynki ni plasterka / Nie dał mięsa na pasztecik / Podpalimy komitecik / Raz, dwa, trzy / Po zapałki idziesz ty". Ta krążąca z ust do ust wyliczanka dobrze oddaje coraz bardziej napiętą sytuację społeczną i pogarszający się stan gospodarki przełomu lat 70. W takiej atmosferze władze przygotowywały kampanię przed wyborami do Sejmu wyznaczonymi na 23 marca 1980 r.
Kraj wymagał gwałtownej i szybkiej naprawy. Ośrodek Badania Opinii Publicznej i Studiów Programowych Komitetu do spraw Radia i Telewizji w maju 1979 r. wskazywał na pogarszające się wskaźniki zaufania społecznego. Zadowolenie ze swojego poziomu życia deklarowało 38 proc. badanych, władzy nie ufało 49 proc. Wskazywano, że przedstawiany w środkach masowego przekazu obraz rzeczywistości tylko zdaniem 32 proc. respondentów jest zgodny z rzeczywistością. Zdaniem 57 proc. był upiększony.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
„Manipulował ludźmi jak nikt inny” – opisuje ks. Eugeniusza Surgenta Tomasz Krzyżak w podcaście „Posłuchaj Plus...
Marco Bellocchio w wieku 86 lat nie stał się wcale statecznym komentatorem, jak wielu nestorów kina w jego wieku.
Dziś przygody Bergmana można czytać jako opowieść o samym komiksie.