Reklama

Michał Szułdrzyński: Stephen Hawking pobudzał wyobraźnię

Trudno przejść obojętnie obok wątpliwości wyrażanych przez takiego człowieka, jakim był Stephen Hawking.
Stephen Hawking wraz ze swoją córką Lucy Hawking podczas referatu "Why We Should Go Into Space" na G

Stephen Hawking wraz ze swoją córką Lucy Hawking podczas referatu "Why We Should Go Into Space" na George Washington University w Waszyngtonie w 50. rocznicę utworzenia NASA

Foto: AFP

Pamiętam, jak przy jakimś świątecznym obiedzie pod koniec lat 80. brat mojej mamy Jacek Klinowski, profesor chemii z Uniwersytetu w Cambridge, opowiadał o genialnym naukowcu z jego uczelni, który skieruje badania nad początkiem świata na zupełnie nowe tory. Wtedy po raz pierwszy zetknąłem się z nazwiskiem Stephena Hawkinga. Wuj podarował nam później angielskie wydanie „Krótkiej historii czasu", które przeczytałem jeszcze jako nastolatek. Komunizm upadł parę lat wcześniej, a ja marzyłem o międzynarodowej karierze naukowca. Hawking otworzył mi głowę na rzeczywistość, o której wcześniej nie miałem pojęcia.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama