Reklama
Rozwiń
Reklama

Prof. Andrzej Szahaj: Kapitalizm i szmira

Trzeba powiedzieć głośno, że większość książek, które trafiają do księgarń, to kicz, że większość telewizyjnych programów rozrywkowych to rzeczy głupie i szkodliwe, że muzyka, której słuchają miliony, to wyrób muzykopodobny, a wiele budowli nie trzyma żadnych standardów estetycznych.
Prof. Andrzej Szahaj: Kapitalizm i szmira

Foto: Rzeczpospolita, Mirosław Owczarek

Narzekania na kapitalizm w kontekście dominacji kiczu i szmiry są stare jak kapitalistyczny świat. Czy to znaczy, że straciły coś ze swej aktualności? Nie sądzę. Szczególnie wtedy, gdy tu i ówdzie pojawiają się głosy mówiące, że w owej koincydencji kapitalizmu i szmiry albo nie ma nic koniecznego, albo nie ma nic złego.

Zajmijmy się najpierw koniecznością. Na początek trochę truizmów. Kapitalizm to system, w którym dominuje nastawienie na zysk. Wprawia ono machinę ekonomiczną w ruch, który owocuje zaspokajaniem ludzkich potrzeb w skali dotąd nieznanej, ale także ciągłym ich produkowaniem (co z kolei nie jest już tak chwalebne).

Pozostało jeszcze 95% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama